Na światowy rynek wyścigów samochodowych ABB FIA Formula E Championship weszła przebojem. A kolejny sezon przynosi duże zmiany – zaprezentowano drugą generację bolidu, która pokazuje, w jak szybkim tempie następuje rozwój technologiczny.

Bolid Gen2 w Polsce

Futurystyczny wygląd skrywa przede wszystkim zdecydowanie mocniejszy silnik, a napęd gwarantuje znacznie większy zasięg - akumulator ma dwukrotnie większą pojemność, a mimo to jest tylko o 25 proc. cięższy. Tym samym pierwsza w pełni elektryczna międzynarodowa seria sportów motorowych FIA udowadnia, że stała się platformą do testowania i rozwijania technologii elektryfikacji oraz cyfryzacji związanych z e-mobilnością.

– Bolid Gen2 jest kwintesencją współczesnych możliwości technologicznych związanych z elektromobilnością, a katowickie spotkanie poświęcone inteligentnym i zrównoważonym systemom transportowym jest idealnym miejscem do pokazania na co pozwalają najnowsze technologie – mówi Wojciech Dziwisz, kierownik ds. rozwoju biznesu e-mobility w ABB. – Kongres odbywa się pod hasłem mobility rEVolution, a więc obejmuje nie tylko pojazdy elektryczne, ale także szeroko rozumiane systemy transportu publicznego, transportu współdzielonego, infrastrukturę ich ładowania, a nawet ideę smart city – dodaje.

Opony do recyklingu

Bolid Formuły 1 podczas przyspieszania wydaje z siebie dźwięki na poziomie 128 dB, czyli niewiele mniej niż odrzutowiec, z kolei bolid Formuły E emituje zaledwie 80 dB, co stanowi górną normę dla... odkurzaczy.

Seria wyścigów ulicznych ma być nie tylko klasyczną sportową rywalizacją, ale przede wszystkim poligonem doświadczalnym dla rozwiązań e-mobility. Założenie wyścigu jest dość proste – samochody wykorzystywane na torze ABB FIA Formula E Championship są najnowocześniejszymi pojazdami zaprojektowanymi według najbardziej restrykcyjnych norm wydajności. Podobnie zresztą, jak bolidy Formuły 1 – z tą jednak różnicą, iż Formuła E stawia przede wszystkim na efektywność energetyczną i zrównoważone podejście do środowiska.

Elektryczne bolidy powodują znacznie mniej hałasu, a ich prędkości są odgórnie ograniczone, mimo to potrzebują zaledwie 0,4 sekundy więcej niż ich odpowiedniki zasilane paliwem, aby przyspieszyć od 0 do 100 km/h. Zrównoważony rozwój widoczny jest nawet w kwestii wykorzystywanych opon. Zużywa się ich znacznie mniej, mają tylko jeden profil do wszystkich warunków pogodowych, a po zużyciu są przekazywane do recyklingu.

Paliwo ze słońca

– To nie pierwszy projekt związany z pojazdami elektrycznymi, który stanowi dla naszych rozwiązań prawdziwy poligon doświadczalny. Wcześniej wsparliśmy Łódź Solar Team, w ramach którego studenci Politechniki Łódzkiej skonstruowali samodzielnie pierwszy w Polsce pojazd napędzany energią słoneczną – dodaje Przemysław Zakrzewski, dyrektor Centrum Rozwoju Oprogramowania ABB w Krakowie. – Innym z przełomowych przedsięwzięć był lot dookoła świata samolotami Solar Impulse I i Solar Impulse II, napędzanymi wyłącznie energią słoneczną. Może to zabrzmi banalnie, ale w ABB naprawdę wierzymy, że możliwy jest rozwój na Ziemi bez "zużywania" naszej planety – twierdzi Zakrzewski.

ABB podkreśla, że obecnie wyzwaniem nie są pojazdy elektryczne, ale cała infrastruktura energetyczna, dzięki której można z pojazdów tych korzystać. W ocenie firmy elektromobilność jest podstawą zrównoważonego transportu, ponieważ można zasilać pojazdy paliwem pochodzącym całkowicie ze źródeł odnawialnych – wiatru czy słońca. I choć sceptycy twierdzą, że jeszcze zbyt wcześnie na taki optymizm, to jednak technologia już dzisiaj pozwala uzyskiwać paliwo w pełni ekologiczne.

– A nasze projekty badawczo-rozwojowe czy zaangażowanie choćby w Formułę E pozwalają technologie te testować w najtrudniejszych warunkach i nieustannie doskonalić – kwituje Dziwisz.