Porsche Panamera 4 E-Hybrid Sport Turismo, to nowy samochód Marcina Gortata. Polski zawodnik Los Angeles Clippers przesiadł się do tego auta z… modelu Panamera 4 E-Hybrid, którego używał przez rok. Nowe cacko ze stajni z Zuffenhausen jest bardziej praktyczne na co dzień, ale zachowuje cechy typowe dla tej marki - elegancję, sportowy duch i… wysoką cenę.

Sercem Panamery 4 E-Hybrid Sport Turismo jest układ hybrydowy plug-in, składający się z 2,9-litrowego silnika V6 biturbo o mocy 330 KM oraz 136-konnej jednostki elektrycznej. Efekt: moc systemowa 462 KM, maksymalny moment obrotowy 700 Nm. Auto wyposażono w napęd na cztery koła. Przyspieszenie od zera do 100 km/h trwa 4,6 s. Prędkość maksymalna - 275 km/h.

A dzięki możliwości ładowania akumulatorów z zewnętrznego gniazda hybrydowa Panamera 51 km może pokonać w trybie całkowicie elektrycznym, bez angażowania silnika benzynowego. Producent obiecuje, że zużycie paliwa w cyklu łączonym wynosi 2,6 l/100 km.

Egzemplarz słynnego polskiego koszykarza został wyposażony m.in. w skrętną tylną oś, która ma zapewnić jeszcze większą zwinność w zakrętach i ułatwić manewrowanie w mieście. Na pokładzie zagra najwyższej klasy nagłośnienie Burmester High-End Surround Sound z zestawem 21 głośników.

Kierowcę na dalekich trasach w dzień i po zachodzie słońca wesprze zestaw "wspomagaczy", a lista obejmuje m.in. inteligentny tempomat, matrycowe reflektory LED z Porsche Dynamic Light System Plus (PDLS Plus) oraz asystent jazdy nocnej z kamerą termowizyjną.

Panamera 4 E-Hybrid Sport Turismo w podobnej konfiguracji salonie Porsche kosztuje ok. 600 tys. zł.

– Panamera to model Porsche, do którego mam szczególną słabość. Czuję w nim sportowego ducha 911, autentyczną łączność z drogą, a jednocześnie mogę komfortowo pokonywać setki kilometrów. Wariant Sport Turismo do jego zalet dorzuca jeszcze większy, łatwo dostępny bagażnik – powiedział jedyny polski koszykarz w lidze NBA.