Opel zaczął zarabiać. To, co było ponad siły amerykańskiego koncernu General Motors przez dwie dekady, udało się w rok działalności pod skrzydłami nowego właściciela niemieckiej marki. Francuska Grupa PSA ogłosiła właśnie, że po pierwszej połowie 2018 roku Opel odnotował zysk operacyjny w wysokości 502 mln euro. Wynik może nie powala, ale biorąc pod uwagę 20 lat strat za czasów panowania GM na pewno można go uznać za historyczny.

I nie jest to przypadek. Za zyskiem Opla stoi plan zaciskania pasa o nazwie PACE!, który zakłada błyskawiczne doprowadzenie niemieckiej marki do rentowności. Realizując założenia oszczędnościowe w fabrykach wdrożono program dobrowolnych odejść pracowników. Firma nastawiła się również na transfer technologii już wykorzystywanej w samochodach innych marek należących do Francuzów. Modele Crossland X, Mokka X i Grandland X ciągną sprzedaż Opla, który jest liderem między innymi w europejskim segmencie SUV-B.

Opel redukuje koszy i nastawia się na auta elektryczne

Także przyszłe nowe modele niemieckiej marki będą współdzielić platformy i układy napędowe w ramach koncernu PSA. A najlepszym przykładem takiej wymiany technologicznej będzie Opel Corsa nowej generacji - auto zadebiutuje w 2019 roku. Samochód będzie produkowany wyłącznie w fabryce w Saragossie w Hiszpanii. Od 2020 r. model pojawi się również w wersji z napędem akumulatorowym. Opel zapowiada, że dzięki temu będzie miał już cztery zelektryfikowane pojazdy w ofercie. A do 2024 wersje zelektryfikowane będą dostępne w przypadku wszystkich modeli osobowych - jako pojazdy zasilane z akumulatorów lub hybrydy z możliwością ładowania z gniazdka.

Koncern inwestuje w Polsce

Grupa PSA wprowadzając zmiany w swoich fabrykach zdecydowała też o inwestycji w przejęty zakład Opla w Polsce. Dzięki temu już od 2019 roku w Tychach będzie seryjnie produkowany nowy 3-cylindrowy silnik benzynowy 1.2 Turbo PureTech. W zmodernizowanym zakładzie powiększono powierzchnię produkcyjną. Pojawiły się nowe maszyny i urządzenia. Trwają też intensywne testy i prace instalacyjne. W efekcie śląska fabryka Opla ma dysponować najnowszymi technologiami produkcji, sterowania oraz systemami informatycznymi. Dziś silnik 1.2 PureTech jest montowany w crossoverach Opla, czyli modelu Crossland X i Grandland X. W 2019 roku trafi do Corsy nowej generacji opartej na platformie opracowanej wspólnie z inżynierami PSA.

Opel zmienia twarz

Niemiecka marka w dążeniu do odzyskania rentowności chce też wykorzystać nowy wizerunek swoich samochodów.

Pierwszym autem z nową twarzą będzie prototypowy Opel GT X Experimental. Koncept jest zapowiedzią tego, co czeka nas w przyszłości i jak będą wyglądały modele Opla w połowie lat 20.

Główną cechą nowego stylu są dwie wyraźnie poprowadzone osie, które krzyżują się w punkcie wyznaczonym przez emblemat marki. Pierwsza oś to wypukłe przetłoczenie na masce silnika, zaś druga to linia świateł do jazdy dziennej z charakterystycznymi motywami skrzydła. W centrum znajduje się symbol błyskawicy. Reflektory, światła do jazdy dziennej, kamery i czujniki systemów wspomagających kierowcę, a także sam znak "blitz", są zamknięte w jednym elemencie stylistycznym przypominającym wizjer w kasku motocyklowym (styliści nawali ten motyw "Vizor"). Opel GT X Experimental zadebiutuje jeszcze w 2018 roku.