Polska policja drogowa powiększa i odmładza flotę nieoznakowanych radiowozów. Do 40 samochodów BMW serii 3 rozdysponowanych do komend wojewódzkich na przełomie 2017 i 2018 roku właśnie dołączają kolejne auta niemieckiej marki przystosowane do służby patrolowej i pomiaru prędkości.

– W maju odebraliśmy drugą dostawę 20 sztuk nieoznakowanych BMW 330i xDrive. Obecnie trwa wydawanie do jednostek komend wojewódzkich trzeciej partii 30 egzemplarzy nowych radiowozów bawarskiego producenta – powiedział dziennik.pl nadkomisarz Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP.

Dodał, że funkcjonariuszy wyznaczonych do pracy w nowych BMW przyuczyło lub nadal przyucza 60 policjantów przeszkolonych z jazdy niemieckimi radiowozami w 2017 roku.

– To oni w swoich jednostkach przekazują kolegom wiedzę dotyczącą obsługi tych pojazdów, w tym działania systemu xDrive, czyli napędu na cztery koła – wyjaśnił przedstawiciel KGP.

Do końca 2018 roku w ramach modernizacji policja planuje odebrać ostatnią transzę 50 sztuk ze 140 aut zakupionych za ok. 27 mln zł. Wszystkie samochody dostarcza warszawski diler BMW Auto Fus, który wygrał przetarg rozpisany przez KGP.

Gdzie jest najwięcej nieoznakowanych BMW?

Dziennik.pl ustalił, ile sztuk nowych samochodów z kolejnego rozdania dostaną komendy wojewódzkie policji. Z naszych informacji wynika, że najwięcej, bo po cztery BMW dostaną: Komenda Wojewódzka Policji w Białymstoku i KWP Kraków. W sumie obie komendy na swoim terenie będą dysponować odpowiednio sześcioma i siedmioma nieoznakowanymi "beemkami".

Po trzy nowe nieoznakowane BMW serii 3 wysłano odpowiednio do: Komendy Stołecznej Policji, KWP w Gorzowie Wielkopolskim, Lublinie. Teraz drogówka z tych trzech jednostek ma po pięć bawarskich radiowozów.

Komendom wojewódzkim w Katowicach, Kielcach, Łodzi, Olsztynie, Opolu, Poznaniu i Rzeszowie przydzielono po dwa nowe BMW. W efekcie policja śląska i wielkopolska ma teraz do dyspozycji po pięć niemieckich radiowozów, pozostałe jednostki po cztery.

Po jednym aucie dostała komenda wojewódzka w Szczecinie, Radomiu i Wrocławiu. Dlatego kierowcy z dwóch pierwszych rejonów powinni uważać już na po trzy nieoznakowane BMW, a podróżujący po Dolnym Śląsku na cztery bawarskie radiowozy incognito.

Chrzest bojowy nowych BMW. Posypią się mandaty

Nowych nieoznakowanych BMW (teraz już 90 sztuk) policja użyje w trakcie dwóch nadchodzących ogólnopolskich akcji, które będą dotyczyć zachowania kierowców, pieszych i rowerzystów.

Pierwszą pod kryptonimem "Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego" drogówka przeprowadzi 12 lipca. Tego dnia od godziny 6.00 do 22.00 na drogach ma pracować ok. 5 tys. funkcjonariuszy ruchu drogowego, czyli ok. 1000 więcej niż zazwyczaj.

– Akcja ma zwiększyć bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów oraz zwrócić uwagę kierowców na ich obecność na drodze – wyjaśnił przedstawiciel KGP. Wskazał, że funkcjonariusze obejmą nadzorem miejsca, które są szczególnie niebezpieczne np. przejścia przez ruchliwe jezdnie lub przejścia, na których doszło do potrąceń pieszych.

– Policjanci będą m.in. sprawdzać, czy kierujący nie usiłują w stosunku do pieszych stosować prawa silniejszego, np. wymuszać pierwszeństwo na przejściu, zwłaszcza podczas przejeżdżania na "zielonej strzałce" – wyjaśnił.

Jednak prawdziwy chrzest bojowy nowe nieoznakowane BMW przejdą 20 lipca – wtedy KGP przeprowadzi w całym kraju akcję "Prędkość".

– Na drogach pojawi się ok. 5 tys. funkcjonariuszy ruchu drogowego, a do pomiaru prędkości będzie wykorzystywany cały sprzęt, jakim dysponuje policja. Nasza akcja prewencyjna potrwa od godz. 6.00 do godziny 22.00 – zapowiedział nam Kobryś.

Pytany o miejsca, w których kierowcy mogą spodziewać się patroli, odparł, że za ich wskazanie odpowiadają naczelnicy poszczególnych jednostek Wydziału Ruchu Drogowego.

– Siły i środki będą lokalizowane na trasach i w miejscach, gdzie zagrożenie związane z przekraczania prędkości jest największe – wyjaśnił. – Jak pokazują statystyki, nadmierna prędkość jest najbardziej śmiercionośną przyczyną wypadków drogowych. A kierowcy sami dobrze wiedzą, w których miejscach pozwalają sobie na więcej – skwitował.

Policyjne BMW 330i xDrive to samochód wyposażony w dwulitrowy turbodoładowany silnik benzynowy o mocy 252 KM (350 Nm). Rozpędza się do 100 km/h w 5,8 s. Prędkość maksymalna to 250 km/h. Funkcjonariusze drogówki w nowych BMW do pomiaru prędkości namierzonego auta używają wideorejestratorów Videorapid 2a polskiej firmy Zurad.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zapowiedziało, że policja do 2020 roku otrzyma niemal 6 mld zł - w tym 3 mld 199 mln zł na inwestycje i zakup sprzętu. Przez ten czas mundurowi kupią prawie 4,5 tys. samochodów. Tylko w 2018 r. policyjna flota powiększy się o 1100 nowych aut. Wśród nich z pewnością nie zabraknie kolejnych nieoznakowanych radiowozów.