Jawor, położony niecałe 70 km na zachód od Wrocławia - to tam zakończono prace przy największej hali produkcyjno-montażowej pierwszej w historii Polski fabryki Mercedesa. Po roku od wmurowania kamienia węgielnego zawieszono wiechę - co, według tradycji budowlanej, oznacza świętowanie zakończenia ważnego etapu budowy (położenie ostatniego elementu konstrukcji dachu). 

Ponad 1000 miejsc pracy w nowej fabryce silników w Jaworze

Przy okazji koncern ogłosił sensacyjną decyzję o utworzeniu dodatkowych 500 miejsc pracy w fabryce w Jaworze. To oznacza wzrost zatrudnienia o 100 proc., co firma uzasadnia rosnącym zapotrzebowaniem na czterocylindrowe silniki.

Przypominamy, że jeszcze rok temu koncern zapowiadał inwestycje na poziomie 500 mln euro (ok. 2,1 mld zł) w pierwszym etapie i powstanie w zakładzie 500 etatów. Około 20 proc. z tej liczby mieli stanowić inżynierowie oraz pracownicy z wyższym wykształceniem, zaś pozostałą część załogi - pracownicy produkcji.

Nowe silniki do Mercedesa klasy A i S

Powierzchnia produkcyjna fabryki w Jaworze zajmie 180 tys. mkw., czyli o 40 tys. mkw. więcej niż pierwotnie planowano – zakłady powstaną na 50-hektarowym terenie.

Seryjna produkcja ma się rozpocząć w 2019 roku. Z taśm zjadą czterocylindrowe silniki wysokoprężne i benzynowe do aut hybrydowych oraz z napędem konwencjonalnym. Jednostki trafią do zakładów Mercedesa na całym świecie. Koncern zapowiada, że nowa fabryka w 2020 r. osiągnie pełne moce produkcyjne, a opuszczać ją będzie kilkaset tysięcy silników rocznie.

Przemysł 4.0 i zielona produkcja

Mercedes podkreśla, że 100 proc. użytkowanej przez fabrykę energii elektrycznej będzie pochodzić z odnawialnych źródeł. Energię cieplną – pozyskiwaną z surowców odnawialnych (np. wiórów drzewnych) dostarczy elektrociepłownia sąsiadującą bezpośrednio z zakładem.

W procesie produkcji będą stosowane elementy Przemysłu 4.0, takie jak system zarządzania informacjami w czasie rzeczywistym czy cyfrowe zarządzanie halą produkcyjną. Do transportu materiałów będą wykorzystywane zdalne systemy, których status można na bieżąco rejestrować i śledzić za pomocą komunikacji bezprzewodowej RFID (Radio Frequency Identification). Plany zakładają również wykorzystanie AR (rozszerzonej rzeczywistości) i analiz Big Data, które mają wspierać pracowników w trakcie produkcji i montażu oraz pomóc im już na wczesnym etapie unikać błędów i zapobiegać awariom sprzętu.

Serca Mercedesów z Polski

– Branża motoryzacyjna jest kluczową gałęzią polskiego przemysłu i dlatego bardzo dobrze się stało, że firma o takiej tradycji i prestiżu zdecydowała się na uruchomienie produkcji silników w naszym kraju – powiedziała Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii. – Mówi się, że silnik jest sercem samochodu. Wkrótce duża część serc niemieckich samochodów będzie pochodziła z Polski. Inwestycja Daimler AG z pewnością przyczynia się do wzmocnienia stosunków handlowych między Polską a Niemcami. Jest to również dobra podstawa do wspólnych działań na rzecz rozwoju technologii motoryzacyjnej – skwitowała.