Nowe Lamborghini Huracan RWD, które Franciszek otrzymał jesienią 2017 roku od włoskiego producenta samochodów sportowych nie zagrzało miejsca w Watykanie. Dom aukcyjny RM Sotheby's ogłosił, że auto wystawione podczas licytacji w Monako zostało sprzedane za 715 tys. euro (po przeliczeniu to ponad 3 mln zł; Mercedes-Maybach S 650 kosztuje od 890 tys. zł).

Trzy razy więcej niż za Maybacha

Tajemniczy kupujący zaskoczył samych ekspertów, którzy spodziewali się dostać za ten samochód maksymalnie 350 tys. euro (ok. 1,5 mln zł).

Na pomoc potrzebującym

Wiadomo, że kwota uzyskana na licytacji w domu aukcyjnym Sotheby’s zostanie bezpośrednio przekazana papieżowi, który zdecydował, że wzmocni ona fundusz odbudowy domów na Równinie Niniwy w Iraku, w co zaangażowana jest organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Celem tej inicjatywy jest doprowadzenie do powrotu chrześcijan na te ziemie, zniszczone przez bojowników Państwa Islamskiego.

Ponadto pieniądze z aukcji Lambo trafią do Wspólnoty Papieża Jana XXIII, niosącej pomoc kobietom - ofiarom handlu i prostytucji, a także do dwóch włoskich organizacji, działających głównie w Afryce.

Huracan, który należał do Ojca Świętego w białym kolorze Bianco Monocerus, ze złotymi akcentami wykończonymi lakierem Giallo Tiberino, nawiązuje do flagi Watykanu.

Za indywidualizację samochodu odpowiada specjalna komórka Lamborghini nazwana "Ad Personam". Na karoserii Papież Franciszek złożył podpis. I to może być najdroższy autograf w historii motoryzacji…

Lamborghini Huracan RWD napędza benzynowy silnik 5,2 V10. Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,4 sekundy, a do 200 km/h w 10,1 sekundy. Od 100 km/h do zera samochód hamuje na odcinku 32,2 m. Huracan RWD waży 1389 kg, więc stosunek masy do mocy wynosi 2,39 kg/KM. Prędkość maksymalna to ok. 320 km/h.

Papież Franciszek słynie z używania skromnych samochodów

Papież Franciszek najbardziej lubi poruszać się pieszo. Od samego początku pontyfikatu daje przykład innym duchownym - zrezygnował z wystawnych limuzyn, nie chce nimi jeździć ani po Watykanie, ani w trakcie wyjazdów poza Rzym, a już szczególnie w czasie pielgrzymek. Jeśli już musi jechać autem, to zawsze wybiera skromny model.

Tak też było w czasie wizyty w Polsce, kiedy podróżował volkswagenem golfem sportsvan w identycznej konfiguracji jak model używany przez niego na co dzień w Watykanie. A kiedy był w Szwecji na spotkanie z parą królewską, Karolem XVI Gustawem i królową Sylwią, pojechał fiatem tipo.