Autostrada A2, wycieraczki zbierają strugi deszczu z szyby, nagle… na poboczu stoi długi rząd samochodów z włączonymi światłami awaryjnymi. Autor nagrania zastanawia się, co jest przyczyną zaskakującej sytuacji. Po przejechaniu kilkuset metrów, pod wiaduktem rozciągniętym nad trasą panuje już prawdziwy tłok. Auta właściwie zablokowały przejazd…

Co było przyczyną takiego zachowania? Z relacji świadków wynika, że zator wywołali kierowcy, którzy chcieli ukryć swoje auta przed… gradem. Ponoć był tak duży, że w niektórych samochodach pękały szyby.

Ciekawe, czy kierowcy tłoczący się pod wiaduktem i blokujący drogę pomyśleli o tym, że nic by ich nie ochroniło przed... ciężarówką.