Parkują okrakiem na dwóch miejscach i są bezkarni? Wyjaśniliśmy sprawę parkingowych egoistów

| Aktualizacja:

O wyjaśnianie problemu parkowania jednego auta na dwóch miejscach poprosiliśmy przedstawicieli straży miejskiej z miast wojewódzkich. I okazuje się, że kierowca tak ustawionego auta nie zawsze zostanie ukarany mandatem i punktami karnymi. 

wróć do artykułu
  • ~malinovy
    (2018-04-17 15:58)
    Prosty sposób na pozbycie się tego problemu: zlikwidować linie, wyznaczające miejsca parkingowe...
  • ~bodek86
    (2018-04-17 13:01)
    A co robić, jeżeli wolne miejsce obok źle zaparkowanego auta wymusza również niewłaściwe zaparkowanie?
  • ~097654567898765678765
    (2018-04-17 12:40)
    Nauczcie sie Janusze parkowac tak, aby szanowac kogos mienie, nie obijajac drzwiami, bo dopoki dla Was nie beda robic osobnych parkingow na takie zachowania to tak bedziemy stawac.
  • ~M4
    (2018-04-17 10:41)
    Dużo parkingów jest zbyt wąskich, ciężko jest wysiąść, a z niektórych aut w ogóle wysiąść się nie da. Na te parkingi przyjeżdżają buraki, które nie potrafią normalnie wysiąść z samochodu, tylko muszą pełną siłą przypie... w drzwi auta obok. Czasami odpryśnie lakier, czasami nawet blachę uda się wgiąć, a minimum do osiągnięcia to ślad na plastikowym odboju. Jednak to w żaden sposób nie tłumaczy zajmowania dwóch miejscówek przed samym wejściem do sklepu. Jak się nie chce mieć drzwi obitych, to się parkuje jak najdalej od wejścia, gdzie nikt inny nie parkuje i problem z głowy. Zauważyłem, że takie furki są najczęściej kierowane przez dystyngowane żony przy mężu albo bogatych ******* na pieniążkach od tatusia. Na 3-cim miejscu są podstarzali właściciele małych firemek, którym się wydaje, że jak ich stać na furkę za 200 tysięcy, to już się stali właścicielami całego świata i wszystko jest dla nich.
  • ~BBB
    (2018-04-17 07:15)
    Buractwo Polaków - zero szacunku dla cudzej własności, a wręcz zawiść powoduje, że właściciele złomu mają "w głębokim poważaniu" "tych bogatych złodziei". Obijają więc im auta i w duchu śmieją się, że właściciel suwa zabuli za lakiernika 2000 zł. Burakiem jest też dziennikarz, który tego prostego faktu jakoś nie zauważa. Nie widzi też, że parkingi w Polsce szyte są na miarę fiata 126p (z chciwości właścicieli supermarketów - parking służbowy wygląda inaczej i jest odpowiednio zabezpieczony).
  • ~mądrala
    (2018-04-17 05:56)
    Zbyt wąskie parkingi i sąsiedzi, którzy nie szanują twojego auta. Proste i logiczne.
  • ~kowalikowski
    (2018-04-17 00:27)
    To Polska właśnie! Ktoś, kto zgłasza jakąkolwiek sprawę do policji czy straży MUSI pofatygować się osobiście, tracić czas podwójnie (pierwotnie stracił czas na szukanie miejsca do parkowania przez takich buraków właśnie). Czyli ten kto zgłasza problem jest karany a ten kto wywołał ten problem niekoniecznie. Suuuuuuperrrrrrr! Wiele osób skarży się na obijanie drzwi w ich prześlicznych autkach, no ja rozumiem, jeśli ktoś łazi bez butów bo wziął pożyczkę i kupił sobie suwa, który jak wiadomo jest "maleńkim" samochodem no ale trza się pokazać, to niech se jeździ u siebie po wsi a nie zajmuje cenne miejsca w mieście kropka! Poza tym polecam wycieczkę do Francji tam sobie obejrzy jak wyglądają samochody parkujące na ulicach. Nie dość, że parkują na styk, zderzak w zderzak, to są zostawiane na luzie aby ten kto chce wyjechać mógł rozepchać samochody z przodu i z tyłu i wyjechać i nikt nie pyskuje na drobne uszkodzenia. Bo tam samochód traktuje się jak samochód a nie jak bóstwo jakieś. Ubóstwo polaków (umysłowe przede wszystkim) widoczne jest na ulicach i parkingach niestety.
  • ~wolny
    (2018-04-16 21:40)
    Parkuje gdzie chce...i g.... wam do tego.
  • ~Maciej
    (2018-04-16 13:26)
    Parkując prawidłowo już przez okres dwóch lat mam całe boki obstukane przez buraków w starych samochodach którzy nie szanują innych pojazdów.
  • ~nie wszystko wygląda jak wygląda
    (2018-04-16 13:04)
    sprawa nie musi być zawsze jednoznaczna - często zdarzyło mi się zaparkować obok takiego buraka w odstępie wynikającym z szerokości miejsca; jak wtedy ktoś (np. SM) oceni, czy to ja zaparkowałem "niby na 2 miejscach" czy to ten drugi? zwłaszcza jak po moim zaparkowaniu on odjedzie... i mój samochód zostanie sam - od razu widzę jak to mi ktoś przypnie etykietę buraka - a wystarczy czasami pomyśleć
  • ~Beny
    (2018-04-16 12:35)
    I bardzo dobrze ze parkuja na 2 miejscach. Jak widze jak ludzie obijaja drzwiam inne auta warte 200-300 tys zl to niema sie co dziwic że tak staja. Buracto najpierw niech nauczy sie wysiadac z samochodu. Zaplaci jeden z drugim za malowanie elementu to moze sie wkoncu naucza szanowac czyjąś własność.
  • ~senira
    (2018-04-16 12:14)
    ci co się nie mieszczą na jednym miejscu to jeszcze przeżyję, ale ludzie co parkują na całą szerokość chodnika tak że się przejść nie da ? Albo stanie baran na przejściu i co- mam mu po masce przejść ?
  • ~Sąsiad
    (2018-04-16 11:32)
    Przemek jezdzi smietnikiem to nie rozumie ... Ja tez parkuje na dwoch miejscach, zeby sasiad nie uderzyl. Panowie z audi dobrze zaparkowali..Zajmij sie prawdziwimi problemami..
  • ~tonite
    (2018-04-16 11:31)
    Wystarczy zaparkować obok na styk żeby nie mógł wejść do auta. Niestety trzeba być kierowcą aby to zrobić a nie takim samym ********
  • ~xyz
    (2018-04-16 10:38)
    Równie dobrze, moze się okazać, ze stanął koło auta które źle zaparkowało. Tamten odjechał, a ten został i wygląda jakby parkował na dwóch miejscach.
  • ~WSIO
    (2018-04-16 10:22)
    Czy nikomu nie zdarzyło się zaparkować w ten sposób w sytuacji kiedy sąsiednie samochody nie zaparkowały prawidłowo. Kiedy sąsiednie samochody odjechały, nasz samochód pozostał z pasem miedzy kołami.
  • ~lucek
    (2018-04-16 09:54)
    Widać, że większość krytykujących to niedzielni kierowcy... bardzo często bywa tak, że przyjeżdżasz i jedyne wolne miejsce masz na linii wyznaczającej miejsca parkowania bo "sąsiedzi" już tak stoją. Nie mając wyjścia parkujesz, "sąsiedzi" za chwilę odjeżdżają a ty zostajesz "zajmując" 2 miejsca parkingowe.
  • ~kierowca
    (2018-04-16 08:55)
    A taki zbulwersowany to kierowca tego małego Peugeota którego żona wysiadając tak zamaszyście otwiera drzwi i nie Spogląda że w gniotła drzwi w innych samochodach u nas na przykład Największym problemem nie są duże samochody zaparkowane na dwóch miejscach a małe typu Miejskiego zaparkowane przy samych liniach lub wręcz w sposób przedstawiony jak Audi
  • ~Darek M
    (2018-04-16 08:22)
    To nie takie wszystko proste i oczywiste... parkujesz pomiędzy dwoma samochodami bo jest miejsce, idziesz do skepu, po godzinie wracasz i okazuje się że jesteś tym burakiem zajmującym dwa miejsca (sąsiedzi zdąrzyli odjechać). Mam dzień w dzień takie obrazki na parkingu przyzakładowym.
  • ~Paulinka
    (2018-04-16 08:10)
    Wieś kocha AUDI podkupują dżipy i na miasto Tyle ....

Może zainteresować Cię też: