Prokuratura oskarżała mechanika samochodowego spod Olsztyna Radosława T. o dokonanie w latach 2011-2016 oszustw na szkodę ośmiu osób. Według śledczych wprowadzał w błąd klientów, którym obiecywał sprowadzenie pojazdów z zagranicy. Brał od nich na ten cel zaliczki - od 5 tys. zł do ponad 160 tys. zł. Żadna z tych osób nie otrzymała ani samochodu, ani zwrotu pieniędzy. Podczas procesu oskarżony nie przyznał się do winy.

Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał Radosława T. na karę trzech lat więzienia, uznając go winnym popełnienia siedmiu z ośmiu zarzucanych mu przestępstw. Sąd zobowiązał go również do naprawienia szkody wobec siedmiu pokrzywdzonych.

Od jednego zarzutu oskarżony został uniewinniony, bo w ocenie sądu w tym przypadku brakowało jednoznacznych dowodów, że Radosław T. od początku "dążył do niekorzystnego rozporządzenia cudzym mieniem". Wyrok nie jest prawomocny.

W uzasadnieniu wyroku sąd zwrócił uwagę, że Radosław T. był już skazywany za podobne czyny. Zarówno wówczas, jak i w tej sprawie, działał podobnie: ustalał z poszkodowanymi, że sprowadzi pojazd z zagranicy i pobierał od nich pieniądze, ale do wydania pojazdu już nie dochodziło, pomimo trwających miesiącami próśb pokrzywdzonych klientów.

We wrześniu ub. roku olsztyński sąd rejonowy skazał Radosława T. za cztery inne podobne przestępstwa na 2,5 roku pozbawienia wolności, a przed kilku dniami sąd wyższej instancji utrzymał ten wyrok w mocy. Obecnie przed Sądem Okręgowym w Olsztynie toczy się kolejny proces, w którym Radosław T. jest oskarżony o dokonanie 15 oszustw, również związanych głównie z oferowaniem sprowadzenia pojazdów z zagranicy.