Mówisz "Skoda" myślisz: Octavia lub Fabia. Ale czasy się zmieniają, a wraz z nimi oczekiwania kierowców, o czym świadczy rosnąca popularność SUV-ów. Na ulicach jest ich coraz więcej. Występują w różnych rozmiarach, z napędem na jedną lub obie osie i różnią się od siebie (mniej lub bardziej) stylistyką.

Czeska marka zauważyła ten trend i na początku 2017 zaoferowała kierowcom model Kodiaq - SUV-a o niedźwiedzich rozmiarach, którego nad Wisłą udało się sprzedać 2867 sztuk. Jednak by zbić fortunę trzeba mieć szerszą ofertę, dlatego niedawno na polski rynek wjechał drugi, najmłodszy SUV Skody - nowy model o imieniu Karoq. Jego nazwa pochodzi z języka alaskiego ludu Alutiiq i oznacza "samochód strzałę".

Teraz okazuje się, że Czesi napięli łuk i… ponownie trafili w dziesiątkę. Po ledwie kilku tygodniach obecności na polskim rynku producent zebrał już pierwszy tysiąc zamówień na Karoqa.

- Tysiąc pierwszych zamówień zebranych w tak krótkim czasie, jeszcze zanim model na dobre pojawił się na naszych drogach, to imponujące osiągnięcie, na które stać niewiele marek na polskim rynku - stwierdził Dariusz Brodnicki, dyrektor sprzedaży marki Skoda w Polsce.

Co ciekawe, Skoda przy wprowadzaniu modelu Karoq zrezygnowała z bazowej odmiany Active, która w przypadku innych jej modeli stanowi znikomy procent sprzedaży. Analitycy twierdzą, że dziś Kowalski przychodząc do salonu w 98 proc. chce auta "wypasionego po sufit".

W efekcie cennik czeskiego SUV-a otwiera wersja Ambition, która już seryjnie oferuje między innymi: dwustrefową klimatyzację automatyczną, czujnik deszczu i zmierzchu, system infotainment z modułem Bluetooth, tempomat oraz 17-calowe alufelgi. A o bezpieczeństwo pasażerów zadba układ Front Assist monitorujący odstęp od auta przed nami i wyposażony w funkcję awaryjnego hamowania. Tak obdarowany Karoq z silnikiem 1.0/115 KM kosztuje 87 900 zł. W cenie jest też pakiet przeglądów przez pierwsze 4 lata eksploatacji.

W praktyce teoria Skody wygląda nawet lepiej niż się spodziewali. Na 1000 zamówień 70 proc. to auta w najbogatszej wersji Style. Odmiana Ambition stanowi 30 proc. Do Karoqa przewidziano trzy diesle (1.6 TDI/115 KM, 2.0 TDI/150 KM i 190 KM) oraz dwa silniki benzynowe, w tym z nową 150-konną jednostkę 1.5 TSI z układem odłączania dwóch z czterech cylindrów.

Ale Karoq kusi kierowców nie tylko w Polsce. Żeby sprostać zamówieniom spływającym z innych rynków Skoda z początkiem 2018 roku otworzyła nową linię produkcyjną dla tego modelu. W efekcie kompaktowy SUV czeskiej marki jest teraz produkowany nie tylko w Kvasinach, ale i w fabryce w Mlada Boleslav. Karoq jest jedynym modelem Skody wytwarzanym w dwóch różnych zakładach na terenie Republiki Czeskiej.

Fabryka-matecznik w Mladá Boleslav wyprodukowała w 2017 roku 547 tys. samochodów. Adaptacja linii produkcyjnej na potrzeby wytwarzania modelu Karoq pochłonęła 16,6 mln euro.