Antoni Macierewicz, mimo dymisji ze stanowiska szefa Ministerstwa Obrony Narodowej, stawił się na mszę w miesięcznice smoleńską. Fakt jego przyjazdu zarejestrowały kamery telewizyjne - na wideo można zobaczyć, jak przed kościół seminaryjny Wniebowzięcia NMP i św. Józefa Oblubieńca w Warszawie wtaczają się dwa czarne BMW - limuzyna i SUV.

Samochody zatrzymały się na miejscach wyznaczonych dla niepełnosprawnych. Z pierwszego auta wysiadł Antoni Macierewicz i pomaszerował do kościoła.

Internauci jednak nie tylko dziwią się temu w jaki sposób stanęła limuzyna byłego szefa MON. Dociekają też, dlaczego Macierewicz nadal jeździ rządowym autem. Niektórzy wskazują, że ma do tego prawo jeszcze przez trzy miesiące.

Kara dla kierowcy?

W myśl przepisów, kierowcy za nieuprawnione parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych grozi mandat w wysokości 500 zł i 5 pkt. karnych.

Gdy będziemy się posługiwać w sposób nieuprawniony kartą dla niepełnosprawnych i parkować na miejscu wydzielonym, policjant wypisze 800 zł mandatu i na konto wpadnie karę 5 punktów karnych. Samo nieuprawnione posługiwanie się kartą dla niepełnosprawnych to kara w wysokości 300 złotych.

Dodatkowo samochód może zostać odholowany na parking policyjny. A to będzie związane z opłatą za wezwanie holownika i postój na parkingu policyjnym. Aktualnie koszt holownika dla samochodu do 3,5 tony to ok. 500 zł, a każda doba spędzona na parkingu policyjnym to koszt 39 zł.