Suzuki XBEE wygląda na poważnego zawodnika. Uzbrojonego w plastikowe osłony i podniesione zawieszenie ma sprawdzić się w trakcie buszowania po mieście, czy w czasie wypadów za miasto.

O bezpieczeństwo zadba szereg asystentów. System Dual Sensor Brake Support pozwala uniknąć kolizji, dzięki stałemu monitorowaniu otoczenia, a całkowicie nowy układ Back-up Brake Support dodatkowo wspomaga hamowanie awaryjne. Manewrowanie na parkingu ułatwi widok 3D - kierowca widzi pełny, trójwymiarowy obraz otoczenia samochodu.

Nowy model zbudowano na bazie lekkiej platformy nazywanej heartect. Inżynierowie twierdzą, że to konstrukcja nowej generacji, która pozwala na poprawę parametrów pojazdu, począwszy od redukcji masy, a skończywszy na zwiększonej sztywności.

Sercem auta jest litrowy turbodoładowany silnik o mocy 99 KM (150 Nm) współpracujący systemem tzw. miękkiej hybrydy. Jednostka współpracuje z 6-stopniowym automatem. XBEE występuje także z napędem na cztery koła, w której dostępne są cztery tryby jazdy.

Na koniec kiepska informacja. Auto jest oferowane w Japonii. Może kiedyś trafi do Europy, ale na razie nic nam o tym nie wiadomo.