- Policjanci już na miejscu poszukiwali świadków. W rozmowie z jednym z nich dowiedzieli się, że chwili tego zdarzenia było też tam osobowe BMW. Kierowca tego auta swoimi manewrami mógł spowodować tę tragedię - poinformował mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji. - Policjanci z Piły zajęli się tym wątkiem. Miedzy innymi na podstawie monitoringu ustalili auto i jego kierowcę. Mężczyzna został następnego dnia zatrzymany przez policjantów i wraz z materiałem dowodowym oddany do dyspozycji prokuratorów - wyjaśnił.

Ciężarówka wpadła do rzeki. Kierowca zginął

Kierowcą ciężarówki do przewozu drewna był 56-letni mieszkaniec powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego. Wypadek miał miejsce na obwodnicy miasta na drodze krajowej nr 11.

W miejscu zdarzenia pracę podjęły jednostki straży pożarnej z Piły, w tym grupa wodno-nurkowa.

Mł. bryg. Zbigniew Szukajło z pilskiej Państwowej Straży Pożarnej poinformował, że po tym, jak ciężarówka przebiła barierę mostu, kabina z zakleszczonym wewnątrz kierowcą została całkowicie przykryta wodą.

Strażacy podjęli próbę ratowania kierowcy; do kabiny podawane było powietrze. Jednocześnie starano się uwolnić mężczyznę przy użyciu narzędzi hydraulicznych.

Po wydobyciu z auta ciała kierowcy, do pracy przystąpił dźwig, który ma wyciągnąć pojazd z rzeki.