KBA twierdzi, że rozwiązania pozwalające wpływać na testy emisji tlenków azotu wykryto w trakcie prób modelu Volkswagen Tuareg 3.0 V6 TDI (Euro 6). I dlatego VW w porozumieniu z KBA planuje przeprowadzenie akcji serwisowej tego SUV-a. Sprawa dotyczy 57,6 tys. pojazdów na całym świecie, z czego 25,8 tys. z rynku niemieckiego.

- Sama akcja serwisowa potrwa maksymalnie godzinę. Właściciel samochodu po jej przeprowadzeniu nadal będzie mógł użytkować pojazd. Aktualizacja, po zaakceptowaniu przez KBA nie będzie miała żadnego negatywnego wpływu na osiągi czy też eksploatację samochodu. Auto nadal będzie zgodne z homologacją - powiedział dziennik.pl Patryk Tryzubiak z Volkswagen Group Polska Sp. z o.o.

Według KBA marka VW wprowadziła już zmiany w produkcji SUV-ów i opracowała poprawkę do ich oprogramowania (KBA zatwierdziło zmiany w oprogramowaniu).

Niedawno z względu na nadmierną emisję tlenków azotu VW wstrzymał dostawy modelu T6 Multivan. Na początki listopada Audi przywołało do serwisów ok. 5 tys. modeli A8 z silnikiem 4,2 V8 TDI. Chodzi o poprzednią generację tej limuzyny produkowaną od września 2013 do sierpnia 2017 roku. Lwia część tych pojazdów (3660 sztuk) znajduje się w Niemczech.

Wcześniej niemieccy urzędnicy nakazali poprawkę 22 tys. SUV-ów Porsche Cayenne z tym samym silnikiem (bliźniak Tuarega).

KBA sprawdza ponadto zarzuty sformułowane przez niemiecką agencję pozarządową DUH wobec BMW 320d. Bawarski samochód również miał być wyposażony w niedozwolone urządzenie.