Panie premierze, Toyota ogłosiła dziś, że w 2020 roku rozpocznie produkcję nowej generacji silnika w fabryce Toyota Motor Manufacturing Poland w Jelczu-Laskowicach. Jak ta inwestycja wpłynie na rozwój polskiej gospodarki?

Mateusz Morawiecki: Decyzja Toyoty potwierdza, że nasz kraj jest bardzo dobrym miejscem dla inwestorów, którzy chcą w Polsce produkować swoje nowatorskie i przyszłościowe rozwiązania z dziedziny wysokich technologii. To doskonała wiadomość, zarówno dla sektora motoryzacyjnego, jak i przemysłu, a w konsekwencji dla perspektyw rozwojowych całej polskiej gospodarki.

Kolejna linia produkcyjna Toyoty w zakładzie w Jelczu-Laskowicach zwiększy dotychczasowe zaangażowanie tego giganta motoryzacyjnego w inwestycje produkcyjne w Polsce do niemal 4,5 miliarda złotych. Od 2020 roku samochody z silnikiem produkowanym w województwie dolnośląskim będą jeździły po europejskich i światowych ulicach. Co ważne - nie tylko w tradycyjnych modelach, ale też hybrydowych. Zatem, to istotne przedsięwzięcie także z punktu widzenia rozwoju elektromobilności w sektorze aut osobowych.

Z ogłoszoną dziś inwestycją wiążą się również nowe, i co najważniejsze, dobrej jakości miejsca pracy dla polskich inżynierów i techników. Warto podkreślić, że to właśnie w polskich zakładach, Toyota tworzy też centrum badań i rozwoju. Jest to pierwsza taka inicjatywa koncernu realizowana poza Japonią. Po to właśnie zmienialiśmy kryteria lokowania w Polsce inwestycji zagranicznych, żeby z jednej strony, nie stanowiły one konkurencji dla polskich inwestorów, a z drugiej, żeby przyciągać światowe marki z ich unikatowymi technologiami, stanowiącymi komponent przemysłu przyszłości, z którymi to markami kooperować mogą setki polskich firm z sektora MŚP oraz wysokiej klasy polscy specjaliści i naukowcy.

Jak zatem prezentuje się cała branża motoryzacyjna w Polsce?

To jeden z najdynamiczniej rozwijających się sektorów polskiej gospodarki. Obecnie mamy zarejestrowanych blisko 28 mln samochodów, a z polskich fabryk wyjeżdża w ciągu roku około 700 tys. aut. Prężnie rozwija się także produkcja podzespołów, części i akcesoriów samochodowych. To wszystko sprawi, że branża motoryzacyjna w dużej mierze stanowi o sile naszego przemysłu. Na koniec października tego roku liczba osób pracujących w produkcji pojazdów samochodowych stanowiła ok. 7,4 proc. pracujących w przemyśle i wyniosła 202 tys. To wyraźny wzrost – o 8,3 proc. w odniesieniu do poprzedniego roku. Natomiast w ciągu pierwszych 10 miesięcy 2017 roku wartość produkcji sprzedanej wyniosła blisko 124 mln zł, czyli o 7,2 proc. więcej niż w porównywalnym okresie w roku 2016 r.

Branża motoryzacyjna naturalnie staje się tą gałęzią gospodarki, która buduje podstawy pod solidny wzrost gospodarczy Polski w kolejnych latach. Dodam, że w ciągu najbliższych 2 miesięcy pojawi się w Polsce ponad 10 nowych inwestycji w branży automotive, których łączna wartość sięgnie ok. 400 mln złotych.

Czy wyniki w sektorze motoryzacyjnym możemy wpisać w szerszy kontekst - reindustrializacji?

Cieszę się, że dostrzegają to już nie tylko urzędnicy Ministerstwa Rozwoju. Dokładnie tak jest. Warto, żeby pozytywne dane o polskiej gospodarce, docierające także z ośrodków europejskich, mocno wybrzmiały, bo pokazują one, jak bardzo na plus zmienia i przekształca się polska gospodarka w ciągu dwóch ostatnich lat.

Według danych Eurostatu, co ósme nowe miejsce pracy w całej Unii powstaje właśnie w Polsce. W samym tylko europejskim przemyśle aż dwa na trzy nowe miejsca pracy tworzone są w naszym kraju. Obecnie, około połowy zysków osiąganych w zakładach zlokalizowanych w Polsce, zagraniczni inwestorzy nie transferują do swoich centrali, ale reinwestują w polski przemysł. Wykorzystanie przemysłowych mocy produkcyjnych wyniosło w październiku 81,4 proc. Jakość i wysokie technologie zaczynają odgrywać coraz większą rolę w naszym rozwoju, a sytuację gospodarczą pozytywnie ocenia coraz więcej Polaków. I o to nam chodziło, kiedy tworzyliśmy Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

W najbliższym czasie będziemy chcieli dokładać kolejne pozytywne impulsy rozwojowe wzmacniające siłę polskiej gospodarki.

Toyota Motor Europe ogłosiła, że w 2020 roku rozpocznie produkcję nowej generacji silnika benzynowego o pojemności 1,5 litra w fabryce Toyota Motor Manufacturing Poland w Jelczu-Laskowicach. Nakłady inwestycyjne projektu wyniosą 400 milionów złotych, co zwiększy dotychczasowe zaangażowanie japońskiej marki w inwestycje produkcyjne w Polsce do niemal 4,5 mld zł. Najnowsza generacja silnika jest zaprojektowana w oparciu o nową globalną platformę projektową Toyoty (TNGA - Toyota New Global Architecture). Silnik ten wraz z baterią będzie wykorzystywany w napędach hybrydowych oraz w wersji konwencjonalnej. Będą w niego wyposażone modele Toyoty, które pojawiać się będą na rynku od roku 2020.