Źle ustawione światła samochodów to plaga polskich dróg - przynajmniej tak wynika z badań Instytutu Transportu Samochodowego i policji. Kierowcy oślepiają nie tylko siebie nawzajem, ale też pieszych i rowerzystów. Ponadto ok. 20 proc. reflektorów/żarówek jest wadliwych i powinno być niezwłocznie wymienionych. Niestety na rynku są dostępne części zamienne oświetlenia o niskiej jakości.

Dlatego ITS, Komenda Główna Policji i operator systemu Yanosik we współpracy z Polską Izbą Stacji Kontroli Pojazdów, Krajową Radą Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zorganizowali ogólnopolską akcję "Twoje światła - Twoje bezpieczeństwo", której celem jest uświadomienie polskim kierowcom jak ważne jest prawidłowe ustawienie oświetlenia.

- Prawidłowe działanie świateł ma wpływ na bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego - powiedział dziennik.pl Mikołaj Krupiński, rzecznik ITS. - Dotyczy to właściwego ustawienia świateł oraz natężenia emitowanego światła. Niedomagania w tym zakresie mogą skutkować niedostatecznym oświetleniem drogi albo prowadzić do oślepienia innych uczestników ruchu drogowego. Jeśli oświetlenie pojazdu jest wadliwe, to w złych warunkach atmosferycznych wzrasta prawdopodobieństwo wypadku drogowego - wyjaśnił.

Po zmroku niebezpiecznie

Zdaniem ekspertów ITS w nocy ryzyko wypadku rośnie dwukrotnie, a gdy już do niego dochodzi, to ofiar śmiertelnych i ciężko rannych jest kilkakrotnie więcej niż za dnia. Znaczący odsetek to wypadki z pieszymi, rowerzystami i zwierzętami. Zależność bezpieczeństwa od szybszego zapadania ciemności potwierdzają dane policji.

- W 2015 w maju na polskich drogach zginęło 25 pieszych, natomiast w grudniu tego samego roku aż 171 - wyliczył mł. insp. Armand Konieczny z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. - W okresie jesienno-zimowym szczególnego znaczenia nabiera kwestia prawidłowego oświetlenia jezdni przed pojazdem. Kierowca mający światła, które świecą zbyt blisko może zauważyć pieszego praktycznie na masce swojego samochodu. Z kolei jeśli w samochodzie światła będą ustawione zbyt wysoko to kierowca oślepia innych uczestników ruchu - stwierdził.

Z danych drogówki wynika, że ponad 40 proc. usterek technicznych pojazdów znajdujących się na miejscach wypadków to braki w oświetleniu.

Ale w ocenie ekspertów ITS za taki stan rzeczy odpowiedzialność ponoszą nie tylko kierowcy. Przepisy prawa dotyczące oświetlenia, choć mało wymagające, w praktyce nie są egzekwowane i np. kontrola drogowa oświetlenia wykonywana jest głównie "na oko" (świeci - nie świeci).

Widzi, ale nie zobaczy

"Legalny" zasięg oświetlanej drogi może wynosić tylko 20 m, co odpowiada bezpiecznej prędkości do ok. 50 km/h. - Warunki optymalne są tylko nieco lepsze - zasięg od 40-50 m do ponad 100 m czyli od ok. 70-80 km/h - ale nie są one gwarantowane. Kierujący nie mają świadomości tego, że mogą "nie widzieć drogi". System edukacji kierowców pomija ten problem. Nie ma powiązania dopuszczalnej/bezpiecznej prędkości ze stanem reflektorów - skwitował Krupiński.

W czasie kampanii kierowcy będą mogli bezpłatnie sprawdzić i wyregulować oświetlenie w swoich pojazdach w kolejne soboty: 2, 9 i 16 grudnia, na ponad 200 stacjach kontroli w całej Polsce. W aplikacji Yanosik będzie można odszukać najbliższą stację biorącą udział w akcji.

Konieczny z KGP zastrzegł, że w przypadku zatrzymania kierowcy, który będzie miał w tak fatalnym stanie technicznym oświetlenie, że nie będzie można pojazdu dopuścić do dalszego ruchu, wówczas zostaną podjęte odpowiednie decyzje.