Mitsubishi ogłosiło nowy plan o kryptonimie "Drive for Growth". I w myśl zawartych w nim zapisów japoński producent w 2019 roku zamierza zwiększyć globalną sprzedaż do 1,3 mln samochodów i przychody do 2,5 bln jenów (22,3 mld dol.).

Koncern zapowiedział też, że jego roczne nakłady na inwestycje wzrosną o 60 proc., do 137 mld jenów, a wydatki na badania i rozwój o 50 proc., do 133 mld jenów. W ciągu trzech lat na inwestycje wyda 600 mld jenów.

Wielkie pieniądze i 11 nowych modeli aut

- Mamy nadzieję, że dzięki realizacji tego planu uda nam się szybko odbudować zaufanie klientów nadwerężone na skutek wybuchu skandalu związanego ze zużyciem paliwa (przyp. red. kwiecień 2016) - powiedział Osamu Masuko, prezes Mitsubishi Motors. - W zeszłym roku spowodowaliśmy wiele zamieszania - przyznał i dodał, że w ciągu trzech lat firma powinna wyjść na prostą.

By dopiąć swego Mitsubishi planuje odnowić linię oferowanych samochodów. Wiadomo już, że koncern wprowadzi do sprzedaży 11 nowych modeli - średnio dwa modele w ciągu roku, z czego sześć będzie zupełnie nowymi pojazdami, a do pozostałych wprowadzone zostaną kluczowe modyfikacje. Pod koniec realizacji planu, firma spodziewa się, że pięć najlepiej sprzedających się modeli globalnych, które reprezentują segmenty SUV, 4WD i hybrydowy (PHEV), stanowić będzie 70 procent całkowitej wielkości sprzedaży koncernu.

Po wpadce nie będzie śladu?

W celu przejścia do produkcji modeli o niższych parametrach emisji spalin, firma zapowiedziała również, że planuje zastosować rozwiązania elektryczne w podstawowym zakresie modeli, w tym w minisamochodach typu kei car od roku 2020 (małe miejskie auta popularne w Japonii).

Skandal z 2016 r. nadszarpnął reputację japońskiego producenta, który popadł w poważne tarapaty finansowe, grożące bankructwem. W październiku 2016 roku udziałowcem borykającego się z kłopotami Mitsubishi Motors został Nissan. Przejął 34 proc. jego akcji. W myśl podpisanej wówczas umowy firmy zobowiązały się m.in. do ściślejszej współpracy w ramach rozwijania technologii związanych z pojazdami autonomicznymi.

- Dzięki tej współpracy mamy nadzieję zwiększyć konkurencyjność - podkreślił Masuko. - Odświeżamy naszą linię produktów, inwestujemy w badania i rozwój oraz kierujemy naszą uwagę ku rynkom najwyższego wzrostu. Plan "Drive for Growth" pozwoli nam kontynuować transformację firmy w ciągu najbliższych trzech lat - skwitował.

Więcej informacji o nowej strategii Mitsubishi ogłosi w tym tygodniu podczas salonu samochodowego w Tokio. Gwiazdą wystawy będzie prototyp o nazwie e-Evolution, który  wykorzystuje trzysilnikowy system 4WD. CZYTAJ WIĘCEJ>>