- Pamiętam, jak przyjechał do nas ten Mercedes w latach 80. Panowała jeszcze komuna, a tutaj nowiutkie auto zachodniej marki. Samochód przyjechał do nas zaplombowany. Od klamki do klamki, na około pojazdu było zamontowane zabezpieczenie. Musiała przyjechać służba celna i sprawdzić ten podejrzany prezent z zachodu - wspomina Włodzimierz Domański, kierowca od 1987 r. w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Niewidomych w Laskach.

"Stary" samochód służył dzieciom 31 lat. Towarzyszył im podczas wyjazdów. Woził sprzęt biwakowy na letnie obozy. Transportował tandemy rowerowe. Uczestniczył w pielgrzymkach - dowoził namioty i plecaki. Na co dzień był wykorzystywany do zaopatrywania placówek szkolnych w produkty, a internaty i kuchnie w wyżywienie.

- Przez 30 lat jeździliśmy trzy razy w tygodniu po zaopatrzenie. Przywoziliśmy nim żywność dla dzieci. Samochód nie odpoczywał nawet w wakacje, podczas których służył jako przewoźnik bagażu - wspomina Jarosław Sikorski, kierowca od 1989 roku. - Nigdy nie popsuł się na trasie. Przejechałem nim pół miliona kilometrów - dodaje.

I jak się okazuje Mercedes-Benz Polska ma wielkie serce dla potrzebujących. Firma postanowiła podarować nowy samochód dostawczy, który dostosowała specjalnie dla ośrodka w Laskach. Teraz następcą emerytowanego Mercedesa będzie nowy Sprinter 314 CDI.

- Wiemy z relacji, że przez te ponad 30 lat ten wspaniały samochód służył dzielnie na potrzeby ośrodka w Laskach. W Mercedes-Benz jesteśmy dumni widząc, że nasze produkty z gwiazdą na masce potrafią służyć swoim użytkownikom tak długo, często dłużej nidowiż w przypadku innych marek - mówi Christoph Stemmer, dyrektor zarządzający Mercedes-Benz Vans. - Jest nam niezmiernie miło, że możemy przekazać kluczyki do nowego Sprintera. Życzymy, by służył baaardzo długo. Może nawet kolejne 30 lat. Niech historia ma swój ciąg dalszy - stwierdził szef działu samochodów dostawczych w Mercedes-Benz Polska.

- Jesteśmy ogromnie wdzięczni wszystkim naszym darczyńcom. Mercedes-Benz wspiera nas od wielu lat. Jego pracownicy przyjeżdżają do nas na wolontariat pracowniczy, pomagają pakować prezenty podczas świąt Bożego Narodzenia, uczestniczą w biegach charytatywnych, wspomagają nas finansowo - mówi Maria Roguska, koordynatorka wolontariatu pracowniczego.