Kancelaria Prezydenta RP zakończyła przyjmowanie ofert w przetargu dotyczącym: "Ubezpieczenia majątku i odpowiedzialności cywilnej Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ubezpieczenie pojazdów oraz jednostek pływających Kancelarii Prezydenta RP".

A to oznacza, że nowa polisa będzie obejmować nie tylko wypadki drogowe ale też zdarzenia m.in. na skuterach wodnych. Tego rodzaju zabezpieczenie można uznać za pokłosie wakacyjnego pecha prezydenta podczas wypoczynku na Helu - tam Andrzej Duda wylądował w Bałtyku.

W efekcie przedmiotem ogłoszonego zamówienia jest ubezpieczenie 9 jednostek pływających Kancelarii Prezydenta RP - liczba ta obejmuje 3 skutery wodne, łódź Corsiva z silnikiem zaburtowym przyczepnym i… 5 kajaków. Łączna wartość sprzętu została oszacowana na niemal 147 tys. zł.

Przy okazji ogłoszenia przetargu wypłynęła też na jaw liczba pojazdów, które są do dyspozycji urzędującego prezydenta. Otóż polisa ma objąć 85 pojazdów Kancelarii Prezydenta RP o łącznej wartości 2 018 216 zł. W tej liczbie jest 38 aut osobowych, 11 ciężarówek i 2 autobusy. Poprzedni prezydent Bronisław Komorowski i jego urzędnicy mieli do dyspozycji łącznie 80 samochodów.

Mercedes na zamówienie, a poza tym nie ma czym się chwalić

Nieoficjalnie udało się nam ustalić, że najciekawszym autem w tym zestawie jest zielony bus Mercedesa przerobiony na zlecenie kancelarii za czasów prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Samochód ma bardzo mały przebieg, jest używany sporadycznie na terenie Warszawy, a przez doskonały stan byłby ozdobą niejednego muzeum motoryzacji.

Pozostałe pojazdy to modele koncernu Volkswagen - passaty i transportery.

- Jeden z passatów na 1000 km brał 2 litry oleju - usłyszeliśmy. Urzędnicy mają też do dyspozycji 15-letnie Skody. Ponoć w jednej z nich rdzawą dziurę widać z daleka.

A sam prezydent Andrzej Duda ma do swojej dyspozycji cztery auta podstawiane przez Biuro Ochrony Rządu. Wszystkie opancerzone - mercedes klasy S, BMW serii 7, audi A8 i biała toyota land cruiser.

Nowa umowa ubezpieczenia ma zacząć obowiązywać od 29 grudnia 2017 roku przez dwa lata, a jej zakres to: obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych; ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów na terenie krajów objętych systemem Zielonej Karty; ubezpieczenie autocasco; ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków kierowcy i pasażerów oraz assistance.

Niemiecka technologia i japońska dzielność

A jakimi samochodami Andrzej Duda jeździł prywatnie zanim został prezydentem? W świadczeniu majątkowym złożonym jako europoseł ma wyszczególnione dwa samochody z ekonomicznymi silnikami. W obu przypadkach auta stanowią współwłasność z żoną Agatą.

W dokumentacji wpisał suzuki grand vitarę z silnikiem wysokoprężnym 1.9 DiDS (2007 rok). W opinii polityka samochód wart jest 35 tys. zł. Ten SUV nawet dziś wyróżnia się na tle konkurencji wysokimi zdolnościami terenowymi. Samonośna konstrukcja wzmocniona zintegrowaną ramą, rozbudowany układ napędu wszystkich kół z centralnym dyferencjałem blokowanym automatycznie (sprzęgło wiskotyczne) oraz ręcznie i reduktor - to wszystko skrywa suzuki grand vitara.   

Do oświadczenia majątkowego Andrzej Duda wpisał też volkswagena golfa V generacji z silnikiem 2.0 TDI (2004 rok). Ten model powinien zużywać ok. 4,5 l paliwa na 100 km - przynajmniej tak twierdzi niemiecki producent. Samochód ma być wart 20 tys. zł.