Nowy Eclipse Cross wjeżdża też na rynek w szczególnym dla Mitsubishi czasie. Dokładnie 100 lat temu zadebiutował pierwszy samochód tej firmy - model A, który był jednocześnie pierwszym japońskim autem produkowanym seryjnie.

Minął ponad wiek od tamtej chwili i dziś Mitsubishi stawia na SUV-y. Europejski debiut rynkowy Eclipse Cross poprzedzi rozpoczęcie sprzedaży tego modelu na około 80 rynkach na całym świecie, m.in. w Australii, Ameryce Północnej i Japonii. Co ciekawe, rynkowa premiera nowego auta wiąże się z przetransportowaniem 50 tys. samochodów do końca bieżącego roku podatkowego (kończącego się 31 marca 2018). A start sprzedaży w Europie zaplanowano na grudzień 2017 roku. Czego mogą spodziewać się kierowcy w Polsce?

Eclipse Cross to jedno z najlepiej wyglądających Mitsubishi ostatnich 30. lat. Japończykom wreszcie udał się stworzyć samochód spójny stylistycznie.

Nadwozie o długości ponad 4,4 m jest szerokie na 1,8 m i wysokie na 1,7 m. Duży rozstaw osi (2670 mm) zaowocował pokaźnym rozmiarem wnętrza - swobodnie może tam podróżować 4 dorosłych ludzi. Co ciekawe, nawet jeśli z przodu usiądą wygodnie osoby o wzroście 198 cm, to za nimi bezproblemowo zmieszczą się pasażerowie mierzący 186 cm - od pleców fotela kierowcy do kolan zostaje jeszcze ok. 5 cm luzu.

Japońskie silniki i produkcja w Japonii

Mitsubishi Eclipse Cross będzie oferowany z nowym benzyniakiem 1.5 turbo/163 KM (250 Nm). Auto z takim silnikiem, sześciobiegową skrzynią manualną i napędem na przód powinno do 100 km/h przyspieszać w 10,3 s. Także na elastyczność nie można powiedzieć złego słowa - zwiększenie prędkości z 60 km/h do 80 km/h ma trwać 4,5 s. Średnie spalanie producent obiecuje na poziomie 6,6 l/100 km.

Nieco lepsze osiągi zapowiada wersja 1.5 4x4 z automatem CVT - przekładnia oferuje możliwość manualnego wyboru jednego z 8 wirtualnych przełożeń w trybie Sport Mode. Mitsubishi twierdzi, że w takim aucie sprint do setki zajmie 9,8 s, a zryw z 60 do 80 km/h ledwo 4 s.

Jako alternatywę dla benzynowca przewidziano 2,2-litrowy silnik Diesla. 150-konna jednostka zagwarantuje aż 400 Nm, co w praktyce powinno przełożyć się na frajdę z jazdy i bardzo dobrą elastyczność. Wysokoprężne serce będzie łączone jedynie z ośmiobiegowym automatem i napędem 4x4.

Eclipse Cross jest seryjnie produkowany w japońskiej fabryce Mitsubishi Motors w Okazaki w pobliżu Nagoya.

- Nowy SUV rozszerza naszą obecną gamę i uplasuje się między ASX-em a Outlanderem i i zaawansowanym technologicznie Outlanderem PHEV. Rywalami Eclipse Cross - nie tylko pod względem rozmiarów, ale także jakości wykonania - będą Volkswagen Tiguan, Peugeot 3008 czy BMW X1 - powiedziała dziennik.pl Kinga Lisowska z MMC Car Poland.