Złodzieje ukradli auto. A w środku była wejściówka funkcjonariusza BOR

| Aktualizacja:

W skradzionym prywatnym samochodzie funkcjonariusza BOR nie zginęły karty dostępu do obiektów chronionych przez BOR, tylko osobista karta funkcjonariusza pozwalająca na wejście do siedziby biura, w której pełni on służbę - poinformowało w komunikacie Biuro Ochrony Rządu.

wróć do artykułu
  • ~Monachijski
    (2017-09-13 15:11)
    Jak może ktoś, bez elementarnej wyobraźni, być pracownikiem BOR-u ?
  • ~kolaborant
    (2017-09-13 14:19)
    Caly pis ,prywata na calego za pieniadze budzetowe cale rodziny robia co chca ,bor jak przedszkole niczego nie potrafia ,za co sie nie wezma to ******** ,tylko na nich glosowac to za nastepne dwa lata Bangladesz nas wykupi !
  • ~stańczyk
    (2017-09-13 13:18)
    Co za nieodpowiedzialne palanty.Kto ich weryfikuje,przy przyjmowaniu do służby.Zgroza że oni pilnują najważniejsze os0oby w Państwie.Jyż lepsze byłoby ormo a może harcerze?
  • ~Jabis
    (2017-09-13 12:58)
    No ... nieeeeeeeeeeeeeeeeee! Kolejna, enta wtopa BOR - Biura Ochrony Rządu. Jaki rząd ... takie biuro ochrony.

Może zainteresować Cię też: