Polski samochód na prąd. Rozstrzygnięto konkurs Electromobility Poland

| Aktualizacja:

Cztery równorzędne nagrody wręczyło jury konkursu na projekt polskiego samochodu elektrycznego, który przeprowadziła spółka Electromobility Poland. To, który z nich ostatecznie stanie się polskim e-autem okaże się w przyszłym roku, po budowie czterech prototypów i testach.

wróć do artykułu
  • ~stoper
    (2017-09-17 00:49)
    Tylko dlaczego ma się nazywać LECH ?
  • ~Samowystarczalny
    (2017-09-14 19:30)
    Samochód elektryczny powinien posiadać 2 PRZETWORNICE i ALTERNATOR o przełożeniu większej mocy PRZETWORNICE by PRACOWAŁY na zmianę i się ŁADOWAŁY STACJE ŁADOWANIA RACZEJ ZBĘDNE
  • ~jusef
    (2017-09-13 10:31)
    A może auto na wiater ...
  • ~WERT
    (2017-09-13 07:38)
    TOYOTA O WODORZE- a Morawiecki o Elektrycznym Potworze. moze wreszcie przestanmy wyrzucac pieniadze w bloto ???
  • ~emu
    (2017-09-13 06:10)
    autobusy i miejskie dostawczaki o prostej konstrukcji - od tego trzeba zacząć. Chętnych firm i miast są setki tysięcy.
  • ~wyższe renty dla mundurów
    (2017-09-13 06:05)
    taaa, polska Rijana i polski samochód
  • ~A Tymczasem...
    (2017-09-13 01:05)
    Ursus pomoże w reaktywacji polskiej marki motocyklowej WSK. "Zaoferował linie produkcyjne"
  • ~Re ~taaaa
    (2017-09-13 00:49)
    Piszesz: @ "...A tu parę dni temu przeczytałem, że Ursusowi odmówiono dotacji na rozwój samochodu elektrycznego, ponieważ według decydentów firma nie ma odpowiedniego zaplecza naukowo-technicznego!?" -------------- A ja parę dni temu też TU przeczytałem już chyba po raz n-ty, że Ursus wpomoże reaktywację polskiego legendarnego motocykla! - A niedawno przeczytałem, ze kompletny dyletant techniczny Mateusz Morawiecki w samych superlatywach się wyrażał o prototypach "polskiego samochodu" Arrinera Hussarya Grzmot Szarża Ułańska z ziemi włoskiej do Gdańska Turbo 5P GT czy jak mu tam! Ponieważ ten samochód nigdy masowo nie wyjedzie na szosy, a motocyklem pojedzie się nawet leśną ścieżynką - więc można sporo zaoszczędzić w kolejnym budżecie wstrzymując program budowy autostrad!
  • ~Niewidzialna Ręka Prawdy bez kapitału i narodowości
    (2017-09-13 00:39)
    A kto za to wszystko zapłaci? = No - chyba że zrobimy zrzutkę do "puszki owsiaka"... a te elektryczne samochody to będą takie samojezdne wózki inwalidzkie???
  • ~Nierdzewne Gwoździe Przyszłości
    (2017-09-13 00:33)
    Jak byłyśmy jeszcze małymi zardzewiałymi gwoździkami, a może nawet drewnianymi dziećmi Króla Ćwieczka - to obiecywano nam trzypasmowe elektryczne trotuary w każdym dużym mieście, a po zapałki do kiosku na rogu mieliśmy latać własnymi helikopterami! ---------- A jak jest - każdy widzi!!! - W kiosku na rogu są tylko zapalniczki jednorazowego użytku, "Gazeta Wyborcza" i kolejne zeszyty komiksu "Alicja w Krainie Rozczarowań"!
  • ~A cy tyn prund do ładowania
    (2017-09-13 00:24)
    akumulatorów w tech niezliconych polskiech elektrycnych pojezdach psysłości to byndzie wyprodukowany z polskiego węgla - cy z ruskiego? -------------------- A moze z australskiego??? -------------- Cy moze wryście sie uda jakościk spalić w nowocesnych elektrowniach wiatrowych te skudliwe krakoskie śmieci???
  • ~s
    (2017-09-12 23:43)
    POlactwo experci od kamieni kupa,nie przypuszczaja, ile POLAK potrafi jak chce.
  • ~Odlot naszprycowanych wizjonerów
    (2017-09-12 23:19)
    Pamiętacie turbinkę Kowalskiego i inne cuda na kiju ? Hehehe
  • ~taaaa
    (2017-09-12 23:03)
    Zastanawiam się czemu ten konkurs miał służyć? Bo na pewno produkcji auta. Równie dobrze można było ten konkurs przeprowadzić wyłącznie wśród przedszkolaków. Efekt byłby co najmniej ten sam. A może nawet lepszy, bo dzieci nie mają ograniczeń typowych dla dorosłych. Gdyby naprawdę chodziło danie impulsu produkcji samochodów elektrycznych konkurs powinien dotyczyć rozwiązań, które czynią faktycznie różnicę – na przykład opracowaniu wydajniejszego silnika, mniejszych i pojemniejszych akumulatorów, itp. A jeśli chcemy aby w Polsce już produkowane były samochody elektryczne, to należało wspomóc firmy, które nad takimi samochodami pracują i ułatwić im wprowadzenie ich na rynek, np. Ursusowi. A tu parę dni temu przeczytałem, że Ursusowi odmówiono dotacji na rozwój samochodu elektrycznego, ponieważ według decydentów firma nie ma odpowiedniego zaplecza naukowo-technicznego!? Tak sobie myślę, że jakby się do decydentów rozdzielających w Polsce fundusze na innowacje zgłosił Jobs i Woźniak ze swoim komputerem osobistym, na 100% nie dostaliby ani grosza. Niestety w Polsce pieniądze idą na takie bzdurne pomysły jak ten konkurs, a nie na pomysły, które faktycznie przyczyniają się do rozwoju.
  • ~zobaczymy
    (2017-09-12 23:00)
    Zupelnie niezle - ale..moze jakis geniusz odkryje, ze istnialo cos tak nietwykle praktycznego jak zderzak, by za byle jakie stukniecie nie placic tysiecy. W USA byly kidys zuinifikowane reflektory - dzis mozna by to zrobic z wkladami LED. Na marginesie - elektryczne auta to narazie nonsens, moze do poruszania sie po miescie, ale nic wiecej. Bilans energetyczny i srodowiskowy jest w sumie gorszy od benzyniaka.
  • ~PiSIKot
    (2017-09-12 22:17)
    Pic na wode fotomotaz ! Brawo Pisiaki ! W fatamorganie jestescie bezkonkurencyjni a w fachowosci zero i zenada byle Jaki!
  • ~krzyhoo1
    (2017-09-12 22:04)
    Jeśli rząd w tej sprawie jest na serio, to chapeau bass, ale to nie ma prawa się udać - vide post @ziutek. Samodzielnie to możemy sobie wystrugać, a nawet wydrukować, ew. wyklepać (jak Nysę) budę, a i to w ilościach tzw. kolekcjonerskich. W takich cudeńkach to jesteśmy nienajgorsi - vide jednostkowo produkowana Husaria, a czy wojskowy samochód rozpoznawczy Wirus (100 szt. obudowanych tworzywami sztucznymi Toyot Hilux). Milion samochodów elektrycznych w Polsce w ciągu 7 lat to by się nie udało nawet Gierkowi, a co dopiero jakiemuś Morawieckeimu
  • ~Zenek
    (2017-09-12 21:44)
    Kupie na pewno jak mi Bolek odda 100 milionow co obiecal każdemu Polakowi 25 lat temu
  • ~ziutek
    (2017-09-12 21:00)
    Polski samochod na prad powstanie jak polscy konstruktorzy naucza sie budowac podwozie samochodu, co jest niesamowicie skomplikowane i bardzo drogie - co najmniej miliard dolarow. Kolejnym problemem dla polskich konstruktorow bedzie skonstruowanie wydajnych baterii - kolejny miliard. Gdy juz uporaja sie z pierwszymi schodkami i nie zniecheca sie problemami trzeba bedzie zbudowac fabryke z duza iloscia bardzo skomplikowanych robotow i mozna zaczac produkcje, pod warunkiem, ze ktos to kupi. Ale tak wodole to pomysl dobry.
  • ~hmm
    (2017-09-12 20:56)
    Zgrabne mydelniczki.

Może zainteresować Cię też: