Odlewnia Volkswagen Poznań to jedna z największych odlewni aluminium w Europie i zarazem trzecia największa w koncernie VW. To właśnie ze stolicy Wielkopolsko do fabryk na całym świecie wyjeżdżają części do samochodów niemal wszystkich marek wchodzących w skład niemieckiego giganta. W tym roku zakład obchodzi 20. urodziny. I nie można było wymarzyć lepszego prezentu z tej okazji niż nowe zlecenie - jesienią 2018 roku ruszy produkcja obudowy przekładni dla modułowej platformy podłogowej MEB do budowy samochodów elektrycznych, czyli jednego z kluczowych elementów w tego rodzaju autach. Rocznie ma powstawać 500 tys. odlewów.

- To dla nas bardzo ważne, że będziemy uczestniczyć w projekcie dotyczącym budowy pojazdów elektrycznych. Staramy się też o kolejne zlecenia. Chodzi m.in. o głowice cylindrów dla nowoczesnych silników benzynowych EVO Volkswagena, silników o pojemności 1,0 i 1,5 litra. Jeśli uda nam się zdobyć te zamówienia, wówczas zainwestujemy głównie w park maszynowy - mówi Thomas Kreuzinger-Janik, dyrektor Odlewni Volkswagen Poznań.

Do tej pory w odlewni Volkswagen Poznań zainwestowano 370 mln euro, a to nie koniec. Zakład uzyskał już zgodę na kolejne inwestycje o wartości średnio 20 mln euro rocznie, przez okres kolejnych pięciu lat.

Nowe zlecenie i 100 mln euro na nowe inwestycje VW w Polsce

Nowe zlecenie można określić historycznym, bo wielkopolski zakład produkując obudowy do przekładni stosowanych autach elektrycznych dołoży swoją cegiełkę do rewolucji, którą w 2020 roku rozpocznie Volkswagen. Właśnie wtedy na rynku pojawi się pierwszy seryjny VW na prąd - pięciodrzwiowy hatchback I.D. z zasięgiem przynajmniej 600 km w cenie dzisiejszego golfa z silnikiem Diesla. A dalsze plany zakładają wprowadzenie na rynek elektrycznego vana i SUV-a.

- Chcemy sprawić, by samochody elektryczne stały się nowym znakiem firmowym Volkswagena i od 2025 roku zamierzamy sprzedawać ich milion rocznie. Nowy e-Golf ma już o połowę większy zasięg. Od 2020 roku będziemy wprowadzać na rynek zupełnie nową generację samochodów elektrycznych działających w połączeniu z siecią - modele z rodziny I.D. Auta te staną się dostępne dla milionów klientów, nie tylko dla milionerów - powiedział Herbert Diess, prezes zarządu marki Volkswagen.

20 lat i części z Poznania na cały świat

- 20 lat historii odlewni Poznań pokazuje, jak w krótkim czasie mała, kilkuosobowa firma przeobraziła się w jedną z największych odlewni aluminium w Europie oraz jednego z największych dostawców obudów przekładni kierowniczych - wspomina Jens Ocksen, prezes zarządu Volkswagen Poznań.

Hale produkcyjne liczą 50 tys. metrów kwadratowych, a na 17 wydziałach pracuje ponad 1200 osób, z czego blisko 900 bezpośrednio przy produkcji. Dzienny wolumen wytwarzania to 264 tony. Każdego dnia 32 tiry przywożą do odlewni aluminium i inne surowce lub zabierają wyroby, które wysyłane są do fabryk komponentów w Europie (Niemcy, Czechy) oraz między innymi do RPA, Chin, Argentyny czy Indii.

Obecnie głównym produktem odlewni są obudowy przekładni kierowniczych i głowice cylindrowe zarówno do silników benzynowych jak i diesla, obudowy przekładni kierowniczej, wsporników przedniej osi zawieszenia, pokrywy głowic cylindrowych oraz obudowy sprzęgła i skrzyni biegów.

Ubiegły rok zakończył się wynikiem 4,47 mln wyprodukowanych odlewów, czyli o 26 procent więcej niż w roku 2015, zużywając tym samym ponad 30 tys. ton aluminium.

Odlewnia Volkswagen Poznań produkuje głowice między innymi dla takich modeli, jak: VW Golf, Audi A4, Skoda Octavia oraz obudowy przekładni kierowniczej dla VW Arteon i VW Tiguan. Co trzeci samochód wyprodukowany w dowolnej fabryce koncernu Volkswagen posiada część wyprodukowaną w poznańskim zakładzie.