Beijing WKW Automotive Parts (BWKW) zbuduje w Wykrotach koło Nowogrodźca na Dolnym Śląsku fabrykę baterii do aut elektrycznych, w której zatrudni 2 tys. osób. Kupi część ze 160 ha włączonych do Kamiennogórskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Małej Przedsiębiorczości - donosi Radio Wrocław.

- Firma z Chin, to ta sama, która chce zbudować fabrykę elektrycznych samochodów w niemieckim Rothenburgu - powiedział rozgłośni burmistrz Nowogrodźca Robert Relich.

Emocje w rozmowie z "Pulsem Biznesu" studzi Tadeusz Rycharski, prezes kamiennogórskiej strefy: - Sprawa absolutnie nie jest jeszcze przesądzona. Przedstawiciele firmy oglądali w maju działkę. Jest dobrze położona, ma dostęp do energii elektrycznej o wystarczającej dla firmy mocy. Czekamy na decyzję, która ma zapaść do końca września.

Także eksperci twierdzą, że za wcześnie na radość.

- Bywały chińskie projekty, które rozwiewały się dzień przed podpisaniem umowy. Właśnie wróciłem z trzydniowej podróży po Chinach i o planach BWKW nie wiedziały ani Ministerstwo Handlu, ani inne urzędy, choć oczywiście nie muszą - komentuje Sławomir Majman, były prezes agencji inwestycji, obecnie dyrektor ds. pomocy i doradztwa inwestycyjnego w kancelarii Dentons.

Z informacji gazety wynika, że projekt BWKW może być bardzo duży. - Chińczycy mówią nawet o 1,4 mld EUR nakładów. To może być pierwsza jaskółka wielkich chińskich inwestycji w przemyśle samochodowym w Europie - czytamy w dzienniku.