Klamka zapadła. Francuski koncern motoryzacyjny PSA zakończył przejęcie Opla i Vauxhalla od General Motors za 1,3 mld euro. W efekcie narodził się drugi co do wielkości, po Volkswagenie, producent samochodów w Europie.

W chwili finalizacji transakcji nie usłyszeliśmy informacji dotyczących przyszłości poszczególnych fabryk Opla, w tym zakładów w Gliwicach i Tychach. Powtórzono natomiast zapewnienie z marca 2017 r., kiedy podpisywano umowę sprzedaży Opla francuskiej Grupie PSA, iż "wszystkie prawa pracowników do współdecydowania zostaną utrzymane".

Dziennik.pl zapytał Ministerstwo Rozwoju czy kontaktowało się z nowym właścicielem fabryk Opla na terenie Polski? I czy resortowi wiadomo coś o planowanych ruchach dotyczących zatrudnienia i nowych inwestycji?

Resort kierowany przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego podkreśla w odpowiedzi, że jest w kontakcie zarówno z GM (byłym właścicielem Opla), jak i Grupą PSA.

- W ostatnich miesiącach odbyły się liczne spotkania z przedstawicielami obu firm. Przedstawiciele PSA deklarowali w nich, że PSA będzie respektować istniejące zobowiązania i kontynuować społeczne partnerstwo, a także dialog z przedstawicielami pracowników i związków zawodowych, zgodnie z zasadą współodpowiedzialności panującą w PSA. Podkreślali też, że PSA będzie koncentrować się na wydajności, efektywności i jakości we wszystkich fabrykach w rozszerzonej Grupie. To pokazuje, że polscy pracownicy Opla nie powinni być zaniepokojeni planami nowego właściciela fabryk zlokalizowanych w Gliwicach i Tychach - powiedziała dziennik.pl Sara Kowalik z departament komunikacji Ministerstwa Rozwoju.

Resort określił General Motors "ważnym i wieloletnim partnerem Polski". Przypomniał, że GM przez lata mógł liczyć na wsparcie ze strony polskiego rządu, co zaowocowało inwestycjami o łącznej wartości miliarda euro i zatrudnieniem ponad 4 tys. pracowników.

- Ministerstwo z dużym zainteresowaniem i wnikliwością obserwowało trwające negocjacje prowadzone przez General Motors z francuskim koncernem PSA w sprawie sprzedaży firmy Opel. Ich finalizacja może doprowadzić do powstania europejskiego czempiona pod marką Opel - podkreśliła Kowalik.

Dodała, że polska strona spodziewa się równie owocnej współpracy z Grupą PSA.

Grupa PSA dzięki transakcji z GM przejęła 12 zakładów produkcyjnych, zatrudniających w sumie blisko 40 tys. osób. Połowa załogi Opla pracuje w Niemczech. Dziesiąta część europejskiej załogi to pracownicy polskich fabryk - ok. 4 tys. osób. Pozostali pracują w fabrykach w Austrii, Hiszpanii, na Węgrzech i w Wielkiej Brytanii (samochody marki Vauxhall).

W Polsce w skład General Motors Manufacturing Poland wchodzą trzy zakłady: fabryka samochodów w Gliwicach, zakład produkcji silników w Tychach (w 2014 roku ogłoszono, że GM zainwestuje tam 250 mln euro; polski zakład miał zająć się produkcją zupełnie nowej rodziny czterocylindrowych silników wysokoprężnych o pojemności 1.6 - CZYTAJ WIĘCEJ>>) oraz zlokalizowane w Tychach Centrum Usług Wspólnych.

Gliwicki zakład wyprodukował w 2016 roku rekordową ilość ponad 200 tys. samochodów; na 2017 r. zakładano podobny wynik. Głównym modelem fabryki jest opel astra piątej generacji.