W lipcu 1957 roku w Turynie "przyszedł na świat" Fiat 500 - mały wielki samochód, który stał się symbolem masowej motoryzacji. Pierwszego fiacika sprzedano w liczbie ponad 4 mln sztuk. Samochód chwytał za serce nie tylko stylem, ale i rozwiązaniami, które zmieściły się w niecałych 3 m auta (jeden z nich na zdjęciu niżej). Wreszcie 4 lipca, 50 lat później, Fiat przestawił światu 500-kę nowego tysiąclecia, która powstaje od samego początku w fabryce w Tychach.

2 mln nowych fiatów 500 z Polski

Dziś już wiadomo, że włoska firma osiągnęła liczbę 2 mln sprzedanych egzemplarzy modelu 500 nowej generacji (łącznie ponad 6 mln fiatów 500 obu generacji). Samochód cieszy się niesłabnącą popularnością, trafia na rynki ponad 100 krajów i jest najczęściej kupowanym autem w swoim segmencie w Europie.

Dwumilionowy wynik polskiego zakładu zbiegł się w czasie z okrągłym jubileuszem. W 2017 roku 60. urodziny obchodzi właśnie pierwszy i już kultowy Fiat 500. Kto nie chciałby w takiej kondycji świętować hucznie 60. urodzin?

Nic więc dziwnego, że Fiat zdecydował się uczcić tę okazję w niezwykły sposób.

Zdobywca Oscara, Adrien Brody, powrócił za kierownicę kultowego malucha w nowym filmie zrealizowanym z okazji 60. urodzin oryginalnego fiata 500. W główną żeńską rolę wciela się Anna Manuelli.

Gwiazdorska produkcja na 60. urodziny Fiata 500

Właśnie w dniu urodzin 500-ki, która powstała 4 lipca 1957 roku, wyemitowany został krótkometrażowy film, na którego bazie powstał spot serii specjalnej Fiata 500 Anniversario (CZYTAJ WIĘCEJ>>). Tylko we Włoszech obejrzało go prawie 11 mln telewidzów.

Akcja filmu osadzona jest w Mediolanie lat 50. XX w, czyli w czasach pierwszej "pięćsetki". Stroje ludzi przechadzających się wokół Duomo są charakterystyczne dla tamtych lat, tak samo jak przedmioty, za którymi podąża kamera w mieszkaniu głównego bohatera. Jednym z nich jest gramofon, z którego płynie słynna piosenka "Come prima", śpiewana przez Maria Lanza. Adrien Brody zapada w drzemkę. Po zaciemnieniu obrazu, widzimy bohatera, który wychodzi z domu mijając ówczesnego Fiata 500. Prawdziwego szoku doznaje jednak po przekroczeniu bramy…

Po obejrzeniu filmu łza zakręci się w oku...