Arrinera Hussarya 33 już legalna. Została wypuszczona w ekspresowym tempie. Teraz śmiałe przymiarki do wersji elektrycznej

| Aktualizacja:

Hussarya 33 może legalnie poruszać się po drogach publicznych. "Jako producent samochodów i jednostka badawcza otrzymaliśmy dopuszczenie do ruchu i mamy możliwości nadawania numerów VIN" - powiedział dziennik.pl Piotr Gniadek, prezes Arrinera SA. Zdradził też, że można spodziewać się elektrycznej wersji Arrinery Hussarya.

wróć do artykułu
  • ~wężykiem
    (2017-06-28 12:17)
    Nie można po ludzku: zachód słońca nad Pustynią Błędowską?
  • ~jonasz
    (2017-06-28 12:23)
    Brawo Polacy a co na to przaśne PO=lactwo!!!!!
  • ~carlooo
    (2017-06-28 17:29)
    Kierownica, a raczej jej centralna część kojarzy mi się z pewną częscią kobiecego ciała...
  • ~Fan
    (2017-06-29 01:12)
    Życzę Wam jak najlepiej, obyście nie musieli sprzedawać spółki Włochom. Dobra robota. Powodzenia!
  • ~szafki z pawulonem
    (2017-06-28 13:07)
    Pierwsze słyszę że samochód ma DNA i można to przenosić.
  • ~WERT
    (2017-06-29 08:24)
    mysle ze to SYF RZADKIEJ KLASY I ROZPADA SIE NA DRODZE
  • ~dasa
    (2017-06-29 15:02)
    Z zewnątrz jako-tako choć widać inspiracje innymi markami za to deska rozdzielcza dramatyczna :-)
  • ~a123
    (2017-06-28 15:35)
    weryfikacja wyścigowa potrzebna inaczej to tylko gadżet dla kolekcjonerów. Składak wyglądający jak samochód musi pokazac , że się nie rozpadnie jak dostanie kopa od seryjnego napedu ze sprawdzonego V8. Bateryjki sa tylko ryzykownym balastem . W ostatnim Le Mans bateryjki pokazały gdzie jest dno. To to musi jeździć i dac sie kontrolowac przy 300km/h , hamować również i to wielokrotnie od 200 do zera i ponownie i ponownie. To jest naprawdę niełatwe ale dla ludzi .
  • ~W.I.E.M
    (2017-07-03 20:23)
    makaroniarze za małe pieniądze chcą ta zabawkę udupić!
  • ~Elektryk
    (2017-06-29 09:46)
    Wygląda mi na to, że to jest jedyny samochód elektryczny, który ma szansę powstać w naszym kraju.
  • ~dzik
    (2017-07-03 18:47)
    no i lipa z polskiego samochodu jak makaronom sie sprzedali
  • ~Magus
    (2017-07-05 10:19)
    Gdzie tu sens?! Za setki milionów $ sprzedawane są internetowe firemki "z potencjałem" a tu konkretna, istniejąca realnie manufakturowa wytwornia pchana jest za 9 mln??? Albo to lipa, albo zabrakło jeszcze jednej 9:)) ...99 mln € zdaje się być wartością realną.
  • ~solidarny śmieć
    (2017-07-01 09:04)
    no i koniec "polskiego" samochodu. kim są tajemniczy bogacze co kupią to coś? to reprywatyzatorzy - ot taka zwykła urzędniczka warszawska, prywatyzatorzy, uwłaszczeni soidarni co zamiast podzielić majątek jaki wypracował naród (oni tylko strajkowali) zagarnęli, sprzedali rozdali bandytom, gangsterzy i reszta mętów którym robole dali w prezencie raj na ziemi a sami z radosną ochotą harują by zaspokoić pańskie zachcianki.
  • ~9 mln$
    (2017-06-30 09:36)
    "Jeżeli jednak uda nam się sfinalizować umowę z inwestorem to będzie to tylko z korzyścią dla marki Arrinera - ocenił." Włosi nie lubią konkurencji. Marka zostanie zlikwidowana po odessaniu technologii.
  • ~Jacob
    (2017-06-29 21:43)
    Boże... Nie wiedziałem, że wnętrze tego samochodu jest aż tak paskudne :(
  • ~Skuba
    (2017-06-29 19:19)
    Zawsze mnie dziwiło. dlaczego firmy samochodowe tak ostroznie podchodzą do nadwozi z surowców innych niz blacha. Już dawno temy w czasach fiata 126 p. można było przynajmniej część nadwozia (np tyłną pokrywę) albo podwozie robić z plastiku. Ostatecznie trabant cały był z tworzywa i komu to przeszkadzało? Przynajmniej nie rdzewiał!

Może zainteresować Cię też: