Mateusz Morawiecki w trakcie prezentacji dokumentu stwierdził, że ma nadzieję, iż Polska stanie się kiedyś jednym z wiodących krajów w produkcji aut.

- Raport pokazuje, jaką siłą polskiej gospodarki staje się nasz klaster motoryzacyjny. Myślę, że wkrótce staniemy się jednym z głównych globalnych graczy na rynku części samochodowych, a może i producentów samochodów - mówił Morawiecki. - Sądzę, że za dwa-trzy lata będziemy mieli kilkaset, jeśli nie powyżej tysiąca autobusów elektrycznych jeżdżących po polskich miastach w ramach transportu publicznego - dodał.

Z raportu wynika, że przemysł motoryzacyjny wytwarza ok. 8 proc. polskiego PKB i jest drugą, po produkcji artykułów spożywczych, branżą przemysłową. W 2016 wartość jej produkcji sprzedanej wyniosła 135,6 mld zł - o 75 proc. więcej niż w 2007.

Powstanie 3 tysiące nowych miejsc pracy

W latach 2007-2016 liczba zatrudnionych zwiększyła się o blisko 56 tys. osób, osiągając poziom 174,2 tys. pracowników - to stanowi 10 proc. wszystkich zatrudnionych w przemyśle. Natomiast eksport branży to ok. 13 proc. całkowitego eksportu Polski.

Zadeklarowane już przez firmy branży nakłady inwestycyjne mają wynieść ok. 3 mld zł, co obok utworzenia prawie 3 tys. miejsc pracy, ma się przełożyć na wzrost udziału motoryzacji w PKB o 0,10-0,15 punktów procentowych.

Z dokumentu wynika również, że o ile w produkcji samochodów osobowych na tle pozostałych krajów Europy Środkowej Polska nie wypada najlepiej, o to przewyższa je w produkcji samochodów dostawczych i ciężarowych, a także autobusów i autokarów. Jednak najbardziej dynamicznie rosnącym segmentem przemysłu motoryzacyjnego w ostatnich latach była produkcja części i akcesoriów, których zdecydowana większość trafia za granicę.

Sukces w motoryzacji i błąd w raporcie

"Co prawda ostatnie polskie auto zjechało z fabryki w 2011 r. (FSO Polonez), natomiast branża motoryzacyjna w dalszym ciągu stanowi ważną gałąź polskiej gospodarki (ok. 8% PKB)" - czytamy w pierwszym punkcie raportu.

Jakby nie patrzeć historia wygląda ciut inaczej. W 2011 z taśm FSO zjechał ostatni chevrolet aveo. A poloneza na warszawskim Żeraniu produkowano do 2002 roku.

O zapis w dokumencie rządowym spytaliśmy ministerstwo.

- Już poprawiamy. W 2002 r. z taśmy zjechał ostatni polonez - odpowiedział Paweł Nowak z departament komunikacji Ministerstwa Rozwoju.

I tak się stało. W raporcie naniesiono zmiany.