Krzysztof Rutkowski nie miał szczęścia. Detektyw przyznał, że mercedes CLS, którym podróżował wpadł w poślizg na autostradzie w okolicach Włocławka. Samochód uderzył w bariery. Do wypadku miały przyczynić się złe warunki pogodowe.

Kierowcy mercedesa i Rutkowskiemu nic się nie stało. Detektyw stwierdził, że auto po naprawie wróci "do służby".

Konferencja w sprawie oszustwa

Rutkowski jechał do Bydgoszczy na konferencję prasową w sprawie piramidy finansowej i wyłudzeń, w której poszkodowani byli m.in. żołnierze służący w misjach zagranicznych w Iraku oraz Afganistanie. Detektyw połączył się z ze swoją ekipą przez Internet i w ten sposób uczestniczył w spotkaniu.