Austria. Wiedeń. Międzynarodowe sympozjum motoryzacyjne. To właśnie w kuluarach tej imprezy szef oddziału Volkswagena ds. napędów Friedrich Eichler powiedział, że niemiecki koncern porzuca prace nad 10-biegową, dwusprzęgłową skrzynią DSG. 

- Dwa miesiące temu poleciłem zniszczyć prototyp - mówił Eichler.

Tym samym potwierdził nieoficjalne doniesienia z 2015 roku. Przypominamy, że plan skonstruowania dziesięciobiegowej przekładni ogłosił również podczas wiedeńskiego sympozjum w 2013 roku ówczesny prezes Volkswagena Martin Winterkorn. Co ciekawe, jeszcze w tym samym roku konkurencyjne koncerny General Motors i Ford zjednoczyły siły by stworzyć na automatami o 9 i 10 przełożeniach.

Winterkorn w trakcie prezentacji planów twierdził, że tego typu skrzynia i charakter zastosowanych przełożeń (długość) pozytywnie wpłynie na pracę nowoczesnych silników - m.in. zmniejszą się obroty i tarcia. Nowy dziesięciobiegowy automat DSG był planowany do łączenia z jednostkami o wysokim momencie obrotowym (ok. 500 Nm).

Skonstruowano ją tak by pasowała do silników montowanych poprzecznie i wzdłużnie. A oszczędności na paliwie miały sięgać 15 proc. Przekładnię przewidziano do golfa GTI ósmej generacji i silniejszego golfa R400 oraz nowego polo szóstej generacji.

Nieoficjalnie mówi się, że 10-biegowa skrzynia była zbyt skomplikowana a przez to zbyt droga w produkcji i późniejszej eksploatacji. 

Friedrich Eichler powiedział, że 10-biegowa skrzynia miała być dowodem inżynierskich możliwości Volkswagena. W ocenie przedstawiciela niemieckiego koncernu rezygnacja z prac nad tą skrzynią nie oznacza, że VW któregoś dnia do nich nie powróci.

- Oczywiście zachowałem wszystkie dane - skwitował Eichler mrugając porozumiewawczo.