Funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych KGP - komórki odpowiadającej za ujawnianie przestępstw w strukturach policji - pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie, wyjaśniają sprawę dotyczącą przekroczenia uprawnień przez stołecznych policjantów.

Wśród zatrzymanych przez BSW jest czterech funkcjonariuszy i dwóch cywili pracujących na Stanowisku Kierowania KSP oraz trzech pracowników firmy holowniczej. Z informacji śledczych wynika, że policjanci, za pieniądze, udzielali "laweciarzom" informacji o kolizjach i wypadkach, które mogły się wiązać z koniecznością holowania samochodów.

Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Michał Dziekański, aresztowanych zostało sześć osób - dwóch policjantów, dwóch pracowników cywilnych oraz dwóch "laweciarzy".

- Pozostali dwaj policjanci oraz jeden pracownik firmy holowniczej przyznali się i opisali cały proceder. Wobec nich zastosowano poręczenia majątkowe - powiedział Dziekański.

Rzecznik Komendy Głównej Policji mł. insp. Mariusz Ciarka powiedział, że wobec funkcjonariuszy - zgodnie z zasadami przyjętymi przez kierownictwo policji - wszczęto procedurę wydalenia ze służby.

- Nie ma przyzwolenia na łamanie prawa. Osoby, które decydują się na zachowania licujące z zgodnością munduru muszą liczyć się z najsurowszymi konsekwencjami - powiedział Ciarka.

Śledczy przedstawili zatrzymanym zarzut m.in. korupcji za co grozi od 6 miesięcy do lat 8. Jeżeli sprawca tego czynu działa, "aby skłonić osobę pełniącą funkcję publiczną do naruszenia przepisów prawa lub udziela albo obiecuje udzielić takiej osobie korzyści majątkowej lub osobistej za naruszenie przepisów prawa", podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.