Oto nowy samochód elektryczny z Polski. Produkcja w fabryce w Bielsku-Białej

| Aktualizacja:

Polski napęd wbudowany pod karoserię produkowanego w Tychach fiata 500 - to pomysł na stuprocentowo krajowy samochód elektryczny dla Kowalskiego. A plan ten realizuje niemiecki biznesmen Thomas Hajek, który jest prezesem spółki Bemotion i założycielem Fabryki Samochodów Elektrycznych w Bielsku-Białej.

wróć do artykułu
  • ~qwert2
    (2017-04-27 14:59)
    Co na to wiadoma...Elita zza oceanu ktora kotroluje nawet pier.... a dopiero masowa produkcje jakis tam samochodzikow elektrycznych.Tylko benzyna i ropa zeby caly swiat mozna trzymac w grabie-jak to juz ma miejsce.Swoja droga uwazam ze juz (trzymaja to w tajemnicy) istnieja o niebo lepsze elektryczne rozwiazania silnika i napedu/baterii,ale jakos juz od 50 lat "nikt" nie jest w stanie powiedziec;dosc juz zanieczyszczen i silnikow spalinowych-od jutra tylko Eco-naped elektryczny...(bo wspomniana Elita rzadzi).
  • ~swojak
    (2017-04-23 20:20)
    Po co nam jakiś Pan Hajek? Skoro i tak napęd był opracowany przez polskie firmy dlaczego szefem jest Niemiec? Czy chodziło wyłącznie o kapitał i on go wyłożył? Jeśli nie to wstyd... Są setki jak nie tysiące polskich menadżerów którzy pracują w Niemczech, jako dyrektorzy i kierownicy w przemyśle motoryzacyjnym. Również w Polsce nie brak nam zdolnych menadżerów. Czy Pan z Niemiec jest doprawdy taki niezastąpiony...?
  • ~Adamss
    (2017-04-23 03:07)
    Ale bzdury. Fabryka samochodow zainwestowala dotychczas 1mln euro, czyli tyle co srednio-dobra willa w Krakowie . Masakra. Zdazamy do tego zeby stac sie posmiewiskiem Europy.
  • ~mmk
    (2017-04-08 16:58)
    potrzebne jest wlasnie polskie auto
  • ~Gromosław Ciemnoludków.
    (2017-04-03 16:07)
    Ciemny lud Jestes ciemny,adekwatna nazwa do wpisu..Trzeba PO zadawać pytania,ale Ty pewnie nie masz czasu,bo na spotkanie KODu sie wybierasz.Zastanów sie,zanim coś skrobniesz...
  • ~lion
    (2017-03-27 08:30)
    Tu chodzi tylko o wyłudzenie dotacji .Komel ma tylko jednego energoelektronika który pracuje dwa dni w tygodniu bo poza tym wykłada na uczelni .Żeby opracować odpowiedni falownik do sterowania silnikiem synchronicznym z magnesami trwałymi ze zwrotem energii ,trzeba by zebrać zespół 10 fachowców i pracować nad tym parę lat .Użyją prawdopodobnie falownik chiński od skutera i tyle dla tego jest mały zasięg.Dopracować baterię ? Ogniwa są produkowane przez koncerny które wydają dziesiątki milionów dolarów na badania .Oni mogą tylko dokonać wyboru jakich ogniw użyć i zwiększyć ich ilość ,do tego ogniwa mają ograniczenia co do prądu ładowania i tu się robi problem przy zwrocie energii przy hamowaniu .Solaris może się bawić w elektryczne autobusy bo tam wsadzi tanie ogniwa na dach i nie ma problemu z miejscem .Każdy kto cokolwiek miał do czynienia z silnikami synchronicznymi wie, że to wszystko lipa
  • ~Jasio
    (2017-03-24 11:09)
    100 tys. PLN !? No bez jaj...
  • ~Tester
    (2017-03-24 02:13)
    Kto kupi takie badziewie. 100 kilometrów to dno. Inne marki mają nawet 300 i więcej km. Niechaj Germany sie nie wygłupiaja, bo Polacy nie gęsi i czytać umieją i ich niemiaszki nie oszukaja.
  • ~A ja proponuję, żeby przejść na stary system!
    (2017-03-23 22:56)
    Budować zajazdy, w których w stajni czekałyby na podróżnych świeże wypasione koniki, które by były zaprzęgane do bryczki po wyprzęgnięciu strudzonych przebytą drogą bachmatów! Po uiszczeniu stosownej opłaty ruszalibyśmy w dalszą drogę! Wiśta - wio!!!
  • ~krisgonz
    (2017-03-23 10:08)
    AHA
  • ~ekonomista
    (2017-03-23 09:13)
    Kolejna futurystyka katechety Morawieckiego. Ekonomiczny absurd -pseudopremiera!
  • ~autobilista
    (2017-03-22 20:50)
    100 kilometrów sto tysięcy 500 kilometrów - pięćset tysięcy
  • ~Sru
    (2017-03-22 18:40)
    Gdzie biznes to Niemiec.Gdyby " nic" { czytaj prawidłowo)miało wartość to też Niemiec.To choroba.Poprosić Chińczyka.
  • ~j10
    (2017-03-22 18:13)
    Polacy są za głupi by samodzielnie coś takiego wymyślić. Niemcy to coś innego.
  • ~Volta
    (2017-03-22 00:53)
    Zima, noc, cztery osoby w samochodzie i bateria siada po dwudziestu minutach
  • ~Bronek
    (2017-03-22 00:27)
    Widać że wszystko zerżnęli z innych konstrukcji Fiatów które były przerabiane w Polsce dla Tauronu czy Energii - tak samo pod maską. Nazwę też fajną zawinęli FABRYKA SAMOCHODÓW ELEKTRYCZNYCH
  • ~Edek
    (2017-03-22 00:21)
    A Thomas to tez polskie imię? Jak falownik SEVCONa uzywany do sterowania silnikiem z Sosnowca produkowanym w Indiach i Chinach? na akumulatorach Koreańskich? i wszytko we Włoskiej karoserii. No TAK....POLSKI PRODUKT !!!
  • ~inżynier w barze
    (2017-03-21 19:16)
    500-ka i waga ponad tonę, te oko 100km zasięgu i cena 100kzł...............masakra. 14kWh naładowanie to w elektrowni muszą spalić prawie wiaderko węgla aby "dać " tyle energii. Jak Kowalski ma kupić to cacko to lepieiej przeznaczyć tę kasę na taryfy, będzie taniej i wypić można
  • ~Zabawne
    (2017-03-21 17:49)
    Cena ma oscylować wokół 100 tys. zł.
  • ~Szyba
    (2017-03-21 13:48)
    Po co komu samochód o zasięgu 100km ? Przecież tym się nawet nie da wyjechać po za miasto !? Koncerny światowe wciskają nam ekologiczne bajki a tak naprawdę za pieniądze klientów, prowadzą badania nad "elektrykami" nadającymi się do normalnej eksploatacji - zasięg przynajmniej 500km i ładowanie nie wiele dłuższe niż tankowanie benzyny . A ekolodzy niech nam odpowiedzą , skąd się bierze prąd którym ładuje się te e-cuda motoryzacji !?

Może zainteresować Cię też: