Wrocław podpisał umowę ze spółką Enigma na stworzenie i prowadzenie miejskiej wypożyczalni samochodów elektrycznych. Pomysłodawcy przedsięwzięcia podkreślają, że będzie to największy system car-sharingu w Polsce. Docelowo po ulicach stolicy Dolnego Śląska ma jeździć łącznie 200 w pełni elektrycznych aut Nissana - 190 modeli leaf i 10 dostawczych e-NV200 (gdyby ktoś nagle chciał przewieźć większy ładunek). Do tego powstanie przynajmniej 12 stacji ładowania, np. przy hipermarketach i stacjach benzynowych.

Bez prawa jazdy nici z... jazdy

Miasto pomyślało też o zachętach do korzystania z tych samochodów. Elektrowozy dostaną zielone światło tam, gdzie "zwykłe" auta mają zakaz. Lista przywilejów obejmie wyznaczone miejsca, gdzie oprócz komunikacji miejskiej wjadą tylko kierowcy aut elektrycznych (np. przejadą przez wyspę Piasek). Przewidziano też możliwość korzystania z wyznaczonych buspasów.

- Jak zapewnia operator systemu, auta będą mogły zostać wypożyczone i zwrócone w dowolnych punktach na terenie miasta i będą dostępne przez całą dobę przez 7 dni w tygodniu - powiedziała dziennik.pl Dorota Pajączkowska, PR Manager Nissana w Polsce. - Rezerwacji będzie można dokonać przy pomocy strony internetowej lub specjalnej aplikacji mobilnej, która pozwoli sprawdzić dostępność poszczególnych samochodów. Będzie to pierwszy taki system w Polsce - dodała. 

Warto podkreślić, że wynajmujący auto nie będzie ponosić żadnych dodatkowych kosztów związanych z opłatą za paliwo, parking czy ubezpieczenie. Pojazdy będą dodatkowo wyposażone w system monitorowania. A do wypożyczenia samochodu niezbędne będzie prawo jazdy.

- To będzie weryfikowane w krajowych systemach ewidencji. Położenie każdego auta operator systemu będzie widział na mapie pozycji GPS. Będziemy starali się, aby wszystkie formalności związane z rejestracją odbywały się online. Oczywiście będzie też stacjonarne centrum obsługi - zapowiedział Paweł Andrzej Luksic, prezes firmy Enigma.

Wszystkie samochody będą ubezpieczone. Auta będzie można otwierać i uruchamiać za pomocą aplikacji, nie będą potrzebne kluczyki.

Co ważne, użytkownicy nie będą też musieli samochodów zwracać do specjalnej stacji jak np. w przypadku rowerów. Plan przewiduje pozostawienie ich w wyznaczonym obszarze na legalnym i zgodnym z przepisami ruchu drogowego miejscu. Dla elektrycznych nissanów miasto wyznaczy 200 dedykowanych miejsc parkingowych, z których będzie można je odbierać (miejscówki zostaną wydzielone z 4 tys. należących we Wrocławiu do strefy płatnego parkowania).

Miasto już teraz zapewnia, że samochody pojawią się w centrum, na pl. Solnym, Ostrowie Tumskim, w okolicach pl. Grunwaldzkiego czy Hali Stulecia. Szczegóły będą doprecyzowane. Tak samo jak ceny za wypożyczenie. - Na razie szacujemy, że będzie to na poziomie 1 zł za minutę korzystania, ale to będzie podlegało jeszcze analizie - mówią przedstawiciele Enigmy.

Na stworzenie systemu wypożyczalni spółka Enigma ma 12 miesięcy. W tym czasie ma powstać szczegółowy regulamin korzystania z 200 elektrowozów. Umowa dla operatora po jego uruchomieniu obowiązuje na 5 lat. A z wypożyczalni będzie można skorzystać najprawdopodobniej wiosną 2018 roku.