- Jest to zbiórka publiczna, jej celem jest uzbieranie kwoty potrzebnej na zakup nowego auta marki Fiat Seicento - tłumaczy Rafal Biegun, organizator akcji pomagam.pl/NowySeicento.

Jak podkreśla auto, które zostało uszkodzone to model produkowany w latach 1998-2000. W ustaleniu rocznika pomogli członkowie Klubu Miłośników Fiata Seicento, a ceny takiego auta wahają się od 3500 zł do 5000 zł (w zależności od przebiegu i jego stanu).

Przypominamy, że w grudniu 1997 r. w Tychach uruchomiono produkcję fiata seicento. Samochód powstawał tylko w Polsce. Do zakończenia produkcji w 2010 roku z taśm zjechało 1 328 973 egzemplarze (z tego ponad milion wyeksportowano).

- Zależy mi aby młody chłopak mógł kupić auto w pełni sprawne, bez podejrzanej historii, ukrytych wad itp. Kwota zostanie w całości przekazana poszkodowanemu na jego rachunek bankowy i zostanie skrupulatnie rozliczona - podkreśla Biegun.

- Przy całym nagłośnieniu sprawy ciężko będzie mu odzyskać wrak auta, jak obecnie rządzącym wrak samolotu. To będzie niewątpliwie długa i trudna droga - podkreśla organizator zbiórki na seicento.

Dodaje, że w ten sposób chciałby zapewnić kierowcy fiata choć trochę spokoju oraz ograniczyć jego wydatki. - Nie zaprzestajemy zbierać pieniędzy. Wygraliśmy bitwę, ale nie wojnę - ogłasza Rafał Biegun.

A kwota zebranych pieniędzy już dawno przekroczyła założony cel 5 tys. zł. Licznik bije dalej, a swoją cegiełkę dołożył też Tomasz Lis.