Opel insignia sports tourer, czyli najnowsze kombi niemieckiej marki jest już gotowe do starcia z passatem, mondeo i innymi pochłaniaczami bagaży. Mimo nieznacznie dłuższego nadwozia (4986 mm) w porównaniu do poprzedniej insigni z plecakiem sports tourer prezentuje się znacznie zgrabniej.

Dłuższy rozstaw osi i kół

Ludzie z Opla tłumaczą, że ten trik to zasługa zupełnie nowej platformy (zwiększony rozstaw kół i osi - odpowiednio o 11 mm i 92 mm do 2829 mm) oraz pozbycia się zbędnych kilogramów - każdy z zespołów opracowujących ten model musiał ścinać masę i zmniejszać komponenty. Efekt to nawet 200 kg oszczędności. Największą pracą popisali się konstruktorzy nadwozia wykonanego z cieńszej, ale bardziej sztywnej stali. Także silniki są lżejsze dzięki zastosowaniu aluminium.

Bagażnik nowej insigni ST jest pojemniejszy o 100 litrów w porównaniu do poprzedniej generacji i powinien mieścić 1640 l bagaży. Większa odległość między nadkolami pozwoli lepiej rozmieścić ładunek, czy łatwiej zamontować większe i nieporęczne elementy wyposażenia, takie jak np. kojec dla psa. Kufer jest też dłuższy o 97 mm - po złożeniu tylnych siedzeń mierzy 2005 mm.

Dla ułatwienia pakownia zastosowano klapę, którą można otworzyć bezdotykowo i bez pilota centralnego zamka. Wystarczy pod tylnym zderzakiem wykonać ruch stopą podobny do kopnięcia, aby pokrywa uniosła się automatycznie - sylwetka pojazdu wyświetlana na podłożu wskazuje miejsce, w którym należy to zrobić. Powtórzenie tego ruchu spowoduje jej zamknięcie.

Tylna kanapa nowego kombi Opla może być składana w proporcji 40/20/40. W unieruchomieniu przewożonego bagażu pomagają opcjonalne akcesoria FlexOrganizer, takie jak boczne relingi, siatki dzielące przestrzeń i różne gadżety mocujące.

Minimalizm za kierownicą i podgrzewane miejsca z tyłu

We wnętrzu insignia grand sport jest powściągliwa - deska rozdzielcza, która otacza kierowcę zdaje się być łatwa w obsłudze. Większość poleceń dla systemów pokładowych można wydawać przez pokaźny ekran dotykowy. Szofer siedzi o 3 cm niżej nad asfaltem, więc należy oczekiwać lepszych wrażeń z jazdy niż w poprzedniku. Fotele z certyfikatem AGR (akcji na rzecz zdrowych pleców), mogą mieć wentylację, masaż i pamięć ustawień oraz regulację bocznych segmentów dla lepszego podparcia.

Przestrzeń nad głową zwiększono o 31 mm, ilość miejsca na wysokości ramion o 25 mm, a przestrzeń na poziomie bioder o 27 mm. Luksusowym dodatkiem może być opcjonalne panoramiczne okno dachowe o wymiarach 1400x860 mm, sięgające aż nad głowy pasażerów tylnej kanapy. Po raz pierwszy skrajne siedzenia z tyłu insignii są podgrzewane.

Nowa insignia ST zostanie wyposażona w aktywną, aluminiową maskę, która w przypadku kolizji z człowiekiem w ciągu milisekund unosi się, aby zwiększyć odległość od twardych elementów ukrytych pod spodem. W ten sposób ograniczając ryzyko poważnych urazów ciała i głowy.

Jakie silniki?

Nowa insignia ST na początek pojawi się z silnikami benzynowymi o mocy od 140 KM do 250 KM. Turbodiesle to przedział między 110 KM a 170 KM. Najmocniejszą jednostkę benzynową połączono z nowym 8-biegowym automatem. Nie zabraknie też wersji 4x4. Tu Opel wykorzystał sprytny napęd na obie osie z blokadą tylnego mechanizmu różnicowego, wyposażoną w dwa elektrohydrauliczne sprzęgła. W efekcie na każde z tylnych kół może trafić inny moment obrotowy, co poprawi atrakcję i prowadzenie auta.

Pod względem wyposażenia nowe kombi Opla stanie w czołówce klasy. Lista poza obowiązkowymi multimediami i rozwiązaniami zapewniającymi łączność z internetem obejmuje też rozbudowany system oświetleniowy IntelliLux LED Matrix. Zastosowano w nim 32 moduły LED, które pozwalają na jazdę z włączonymi światłami drogowymi nawet wtedy, gdy z naprzeciwka zbliża się inny pojazd (system automatycznie kształtuje snop światła, by nie oślepiać innych kierowców). Układ potrafi oświetlać drogą na 400 m przed autem.

Światła zamieniają noc w dzień?

Wśród pomocników kierowcy jest też wyświetlacz head-up, który na szybie pokazuje informacje o prędkości, znakach drogowych, ustawieniach ogranicznika prędkości i wskazówki z nawigacji. Z kolei system czterech kamer umieszczonych z każdej strony auta pokazuje na ekranie widok z lotu ptaka - przyda się przy parkowaniu.

W trasie pomocny będzie adaptacyjny tempomat (ACC), który mierzy odległość od pojazdu poprzedzającego i dostosowuje prędkość. W przypadku gwałtownego zmniejszenia się dystansu zahamuje awaryjne.

Przewidziano też asystenta pasa ruchu, który automatycznie sprowadzi auto na właściwy tor, kiedy tylko zacznie przekraczać linię. Zaś czujniki radarowe w tylnym zderzaku wykryją obiekty zbliżające się do samochodu w promieniu do 20 metrów i 90 stopni z lewej lub prawej strony. Sprawdzi się przy wyjeździe z parkingu.

Nowe kombi może być też wyposażone system OnStar - za jego pośrednictwem pracownik call center mówiący po polsku w każdej chwili nie tylko zdiagnozuje stan pojazdu, lecz także wezwie pomoc w razie kolizji czy pomoże odnaleźć cel podróży i zdalnie prześle go nawigacji auta. OnStar potrafi również zmienić oplowskie kombi w hotspot na kołach, pozwalając podłączyć bezprzewodowo do internetu nawet siedem smartfonów i tabletów (w Polsce na tę opcję trzeba poczekać).

Zamówienia od lutego

Opel insignia sports tourer razem z limuzyną grand sport oficjalnie zadebiutują w marcu 2017 roku na salonie motoryzacyjnym w Genewie. Jednak przyjmowanie zamówień ruszy już w lutym.

W 2017 roku dołączy insignia country tourer - bardziej wszechstronne kombi z napędem 4x4 i terenową zbroją. Auto będzie tańszym odpowiednikiem dla Audi rodziny allroad.