Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym ma już nowego szefa. - Stanowisko dyrektora CANARD obejmie Marek Konkolewski. Jestem przekonany, że jego wieloletnie doświadczenie zdobyte w policji przełoży się w wydatny sposób na dalszą poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce. To bardzo dobry transfer do struktur GITD - powiedział dziennik.pl Alvin Gajadhur, p.o Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Konkolewski pracę jako dyrektor CANARD rozpocznie 6 lutego. Zajmie się nadzorem nad ogólnopolską siecią pilnowania kierowców, obejmującą fotoradary, odcinkowy pomiar średniej prędkości, system łapania na czerwonym świetle i flotę nieoznakowanych samochodów z fotoradarami na pokładzie.

- Duże wyzwanie i wyróżnienie. Cieszę się, że będę mógł dalej pracować dla poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach. W CANARD drzemie ogromny potencjał. To nowoczesna instytucja, w której pracuje mnóstwo fachowców, praktyków. Praca z nimi będzie przyjemnością i spodziewam się, wspólnie zrobimy dużo dobrego dla zwiększenia bezpieczeństwa drogowego - skomentował nam Marek Konkolewski, nowy szef CANARD.

Konkolewski to znana i rozpoznawalna twarz polskiej drogówki. 31 stycznia 2017 roku odszedł z policji w stopniu inspektora. Przez niemal 30 lat przekazywał informacje o działaniach policji, udzielał porad związanych z bezpiecznym podróżowaniem, komentował zmiany w przepisach. To postać, która kierowcom chyba już zawsze będzie kojarzyć się z białą czapką i bezpieczeństwem na drogach.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, dotychczasowy dyrektor CANARD Marcin Flieger po odejściu z instytucji zarządzającej polskimi fotoradarami ma wrócić do Komendy Głównej Policji. Zielony mundur na niebieski ma zmienić w pierwszych dniach lutego. Przypominamy, że Flieger przed przejściem w struktury GITD pracował właśnie w KGP i zajmował się bezpieczeństwem ruchu drogowego (m.in. brał udział w opracowaniu koncepcji rozwoju polskiej drogówki, uczestniczył w stworzeniu policji autostradowej).

Dzisiaj CANARD to 400 fotoradarów umieszczonych na masztach, 20 rejestratorów przejazdu na czerwonym świetle, 30 instalacji odcinkowego pomiaru prędkości i 29 urządzeń zamontowanych w pojazdach. Całość traktowana jest jako jeden ogólnopolski system, a jego znaczna część została zakupiona przy istotnym udziale środków europejskich. Kolejne urządzenia rejestrujące, w kilkunastu lokalizacjach na terenie Warszawy, użyczone GITD na 3 lata przez przez Straż Miejską, będą sukcesywnie włączane do systemu w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Jeżeli chodzi o rozbudowę systemu, to Główny Inspektorat Transportu Drogowego przygotowuje się do opracowania studium wykonalności dla projektu "Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym". Ten potencjalnie miałby być realizowany w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020. W studium wykonalności wykazane zostaną warunki realizacji projektu, tak techniczne, jak i osobowe. Plan rozbudowy opiewa na 162 mln zł, a inspektorzy liczą, że od UE uda się uzyskać 137,7 mln zł.