Kia stinger jest wśród nas i już szykuje się na podbój rynków. Swoja urodę pięcioosobowy sedan o sylwetce coupe zawdzięcza zespołowi europejskich projektantów z centrum designu Kia we Frankfurcie. A kierował nimi Peter Schreyer - główny stylista koreańskiej marki.

Efekt? Auto wygląda odważnie, sportowo. Bystre spojrzenie podkreślają reflektory w technologii LED. A długa pokrywa silnika mogłaby robić za lądowisko dla helikopterów. Krótki przedni zwis i długi rozstaw osi obiecują przestronne wnętrze.

Twórcy zadbali by do sylwetki nie zakradł się nawet gram zbędnego tłuszczu. Stinger pod warstewką lakieru pręży smukłe nadwozie stworzone w 55 proc. ze stali o wysokiej wytrzymałości (to dla sztywności i lekkości konstrukcji).

Jeśli chodzi o wymiary, to singer pod względem rozstawu osi (2905 mm) przerasta audi A4, infiniti Q50, lexusa IS, BMW serii 4 Gran Coupe, a nawet lexusa GS i mercedesa CLS. Jest też dłuższy (4830 mm) i szerszy (1870 mm) niż porównywalne modele.

Wnętrze jest z zupełnie innej bajki. Kia czegoś podobnego jeszcze nie oferowała w swoich autach. Widać minimalizm znany z najnowszych Audi i szczyptę inspiracji ze sportowych modeli Mercedesa. Kabina wydaje się być przemyślana, dopieszczona. Menu komputera pokładowego obejmuje nie tylko standardowo spotykane wskazania, jak informacje na temat zużycia paliwa, przebiegu i zasięgu oraz nawigacji, ale również wskaźnik siły przeciążenia, czasy okrążeń i temperaturę silnika.

Głęboko wyprofilowane fotele mogą być pokryte miękką skórą Nappa. Kierowca siedzi nisko nad asfaltem jak przystało na sportowy samochód, a jego fotel wyposażono w nadmuchiwane poduszki, które podtrzymają go w zakrętach. Konstruktorzy zapewniają, że pasażerom z tyłu nie zabraknie przestrzeni. Również bagażnik nie przyniesie wstydu - ponoć zmieści więcej niż u konkurencji. Ponadto jego klapa może unosić się i zamykać automatycznie

Wreszcie jazda. W tej dziedzinie stinger ma być numerem popisowym marki Kia. A zatroszczył się o to legendarny Albert Biermann, niegdyś szef inżynierów odpowiedzialnych za samochody BMW serii M. Niemiec pod koniec 2014 roku zmienił barwy - teraz dowodzi specjalistami z działu rozwoju i testów nowych modeli koreańskiej marki. To właśnie on nadzorował prace nad układem napędowym i zawieszeniem. Stingera testowano na torze Nürburgring.

Stinger to dla Kia wyjątkowe wydarzenie. Nikt nie oczekuje takiego auta od marki, która jest znana z produkcji samochodów popularnych. Zaskoczeniem jest nie tylko wygląd tego modelu, ale również to jakie są jego właściwości jezdne - stwierdził Biermann.

Pod karoserią pracuje armia elektronicznych systemów. Stinger jest pierwszym autem marki Kia, który pozwala na dostrojenie podwozia pod wymagania szofera - samochód oferuje pięć trybów pracy zawieszenia: Personal, Eco, Sport, Comfort i Smart. Standardem ma być m.in. progresywny układ wspomagania kierownicy o zmiennej sile i przełożeniu. A o bezpieczeństwo zadba armia systemów elektronicznych umiejących m.in. utrzymywać auto w pasie ruchu między liniami lub automatycznie zahamować kiedy kierowca zagapi się w korku czy nie zauważy pieszego. System Driver Attention Alert poinformuje o zmęczeniu kierowcy lub o znużeniu jazdą.

Mocy nie zabraknie? Pod długą rzeźbioną maską można mieć jeden z dwóch turbobenzynowych silników. Już podstawowy wydaje się wystarczającym wyborem - dwulitrowe doładowane serce generuje około 255 KM przy 6200 obr./min. Maksymalny moment obrotowy wynosi 353 Nm i jest dostępny od 1400 do 4000 obr./min.

Jednak wulkanem energii jest drugi silnik - widlasty, sześciocylindrowy, twin-turbo, który ma pojemność 3,3 litra i osiąga moc 365 KM przy 6000 obr/min (510 Nm już od 1300 do 4500 obr./min). Tak uzbrojona kia stinger przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,1 s i potrafi rozpędzić się aż do 269 km/h. Inżynierowie podkreślają, że to najszybsze auto w historii marki.

Obydwie jednostki napędowe współpracują z 8-stopniową automatyczną skrzynią biegów, która przenosi napęd na tylne koła. Jeśli ktoś sobie zażyczy dostanie auto z układem 4x4.

Kia stinger będzie produkowana w Korei. W Polsce zadebiutuje w czwartym kwartale 2017 roku - powiedziała dziennik.pl Monika Krzesak z Kia Motors Polska. Wśród konkurentów wymieniła m.in. audi A5 sportback, BMW 4 gran coupe i jaguara XE.

Szanse? Stinger to piękne auto, które wynosi koreańską markę na zupełnie nowy poziom stylistyki i jakości wykonania. Wprowadza zamieszanie w klasie opanowanej przez Niemców i Japończyków. O ile ci pierwsi już czują oddech azjatyckiego koncernu, to drudzy od pewnego czasu jedynie otrzepują z siebie kurz po tym jak Kia ich wyprzedziła - zarówno pod względem urody, jak i stosowanych materiałów. Stinger jest dowodem na to, że Kia potrafi użądlić rywali w czułe miejsce. A żeby ich długo bolało, musi zaskoczyć ceną.