Kia ujawniła pierwsze szkice nowego picanto. W efekcie już wiadomo, jak będzie prezentować się linia nadwozia tego samochodu. Można pokusić się o stwierdzenie, że trzecia generacja wydoroślała, nabrała nowocześniejszego i odważniejszego wyglądu.

We wnętrzu układ kokpitu przypomina ten już stosowany w optimie czy nowym rio. Najwidoczniej konstruktorzy na wzór Audi uznali, że im mniej przycisków, czy pokręteł tym lepiej.

Centrum deski rozdzielczej nowego picanto zajmuje nowy system multimedialny z ekranem dotykowym wysokiej rozdzielczości. Za pomocą monitorka będzie można obsługiwać systemy audio i nawigacji. Producent obiecuje szereg nowinek technologicznych i więcej możliwości indywidualizacji. Nie zabraknie systemów dbających o bezpieczeństwo oraz bajerów ze świata łączności internetowej. Auto ma też być ekonomiczne. Można spodziewać się wersji LPG.

Kia picanto nowej generacji standardem wystroju wnętrza oraz wyposażeniem przypomni kierowcy - uwaga! - samochód z wyższej klasy. Tak zapowiadają projektanci i jeśli poszli śladem większych modeli, koreańska nowość także pod względem jakości wykonania zaskoczy kierowców i… konkurencję.

Oficjalną premierę picanto nowej generacji zaplanowano na marcowy salon samochodowy w Genewie. Pierwsze egzemplarze trafią do Polski w drugim kwartale 2017 roku. Ile za koreańskiego malucha? "Będzie atrakcyjna" - ucinają przedstawiciele Kia. Jeśli ma się sprzedawać, to cena musi być bardziej atrakcyjna niż w przypadku najtańszej skody citigo czy volkswagena up! lub innych z segmentu A.