Poseł PiS Jacek Sasin za kierownicą skody uderzył w punto, które z kolei wpadło na forda fiestę, a ta na jeszcze jeden samochód - relacjonuje wyborcza.pl.

- Pierwszy samochód gwałtownie zahamował, było ślisko i kolejne samochody nie zdążyły wyhamować, ja też nie. Wszystko działo się na bardzo małej prędkości - opisał Sasin.

Skoda Sasina ma drobne otarcie. W kolizji nikt nie ucierpiał.

Patrol policji przebadał wszystkich kierowców biorących udział w zderzeniu - byli trzeźwi. Poseł Sasin przyjął mandat w wysokości 220 zł.

- Wina jest zawsze tego co najechał, więc nie dyskutowałem - powiedział polityk.