23 miesiące - tyle trwała budowa nowej fabryki Volkswagena w Białężycach pod Wrześnią, począwszy od wbicia pierwszej łopaty i położenia kamienia węgielnego aż po start produkcji. Dziś przecięto wstęgę, wystrzelił szampan i nastąpiło oficjalne otwarcie nowego zakładu.

Fabrykę wybudowano specjalnie na potrzeby craftera nowej generacji - to będzie jedyne miejsce produkcji tego samochodu, który niedawno zdobył nagrodę International Van of the Year 2017 (najlepszy van roku 2017 - CZYTAJ WIĘCEJ >>>). Z Wielkopolski auta trafią na rynki całego świata.

- Do końca 2016 planujemy zbudować ok. 2 tys. aut. Cały przyszły rok w fabryce to rozruch i spodziewamy się w 2017 wyprodukować 50-60 tys. samochodów. W 2018 r. jasny cel - 100 tys. aut - nasza docelowa liczba - wyliczył Jens Ocksen, prezes zarządu Volkswagen Poznań i dodał, że na początku przyszłego roku pracę rozpocznie także druga zmiana (jedną zmianę w zakładzie tworzy 700-800 osób).

17 aut na godzinę, 380 na dobę, 100 tys. rocznie

Pracę w zakładzie znajdzie docelowo ok. 3 tys. osób, które pracować będą w trybie trzyzmianowym. W liczbie tej jest ok. 620 specjalistów i menedżerów odpowiedzialnych za zarządzanie i rozwój zakładu oraz ok. 2400 wykwalifikowanych pracowników na liniach produkcyjnych.

I choć odbyło się ponad 5200 rozmów rekrutacyjnych i przeprowadzono 3655 próbek pracy, to przedstawiciele VW przyznają, że są jeszcze wolne miejsca do obsadzenia. Jeśli chodzi o poszukiwane zawody, to pożądani są automatycy i mechanicy do działu utrzymania ruchu linii produkcyjnych, specjaliści od jakości i logistyki, osoby z biegłą znajomością języka niemieckiego do obsadzenia stanowisk administracyjnych. Na nową pracę mogą też liczyć operatorzy maszyn i urządzeń, mechanicy, lakiernicy natryskowi, specjaliści blacharze oraz monterzy czy zgrzewacze.

Na terenie nowego zakładu będzie działać hala budowy karoserii, lakiernia, hala montażu oraz park dostawców, dział samochodów specjalnych oraz dział produkcji pilotażowej.

Co istotne, w fabryce Volkswagena wdrożono nowy bardziej ekologiczny proces lakierowania, który nie będzie wymagał używania ogromnych ilości wody. - Zastosowana w Białołężycach technologia opiera się na najnowszej metodzie aplikacji elektrostatycznej, dzięki czemu drobinki lakieru "przyklejają się" do malowanej powierzchni - wyjaśnia dziennik.pl Dagmara Prystacka, rzecznik prasowy Volkswagen Poznań.

Nie leją wody i używają lasera

Inną ciekawostką jest zamontowany na lakierni największy na świecie robot o długości ok. 7 m, który wjeżdża do wnętrza nadwozia, by pokryć je lakierem. Volkswagen zapewnia, że przewidywane emisje lotnych związków organicznych będą ponad 40 proc. niższe niż dopuszczalne w Polsce i Unii Europejskiej, co dokumentuje pomiar prowadzony i rejestrowany w odstępach kilkusekundowych na kominie lakierni.

Także rozwiązania zastosowane w spawalni należą do najnowocześniejszych w branży. Niemal 500 robotów najnowszej generacji zajmie się łączeniem poszczególnych elementów auta. W efekcie stopień automatyzacji wyniesie 62 procent.

Najnowocześniejsza fabryka w Europie

- Przy produkcji craftera nowej generacji stosowane będą specjalne technologie laserowe, które będą łączyć dach z resztą konstrukcji i zagwarantują ogromną precyzję wykonania i trwałość połączenia. Liczba punktów spawalniczych wyniesie ponad 5 tys. na pojazd - opisuje nam przedstawicielka VW.

Niedawno nowa fabryka, przynależne tereny zielone, udogodnienia socjalne oraz instalacje produkcyjne otrzymały złoty certyfikat Niemieckiego Towarzystwa Zrównoważonego Budownictwa (DGNB). Polski zakład VW otrzymał tę nagrodę jako jedyny na świecie motoryzacyjny ośrodek produkcyjny.

Pod budowę fabryki zakupiono grunt o powierzchni ponad 220 hektarów, co równa się powierzchni 300 boisk piłkarskich. Największa hala montażu (107 tys. m2) ma długość 850 m, a w najszerszym punkcie 250 m. Sieć systemów transportujących karoserię po "uzbrojeniu" to 2,8 km. Na tej drodze zmieści się ponad 400 nowych crafterów.

W trakcie prac ziemnych nawieziono około 1 000 000 m3 piasku za pomocą ponad 50 tys. wywrotek. W konstrukcji użyto 22 tys. ton stali oraz 8 tys. ton stali zbrojeniowej. Sześć tysięcy betoniarek wylało 50 tys. m3 betonu. Fundamenty wzmacnia 4 tys. pali, które wchodzą w grunt do głębokości 16 m. Położono 15 km rur instalacyjnych co stanowiłoby ponad 40 długości torów żużlowych. Tylko w samej fabryce ukryto 6 km rur kanalizacyjnych. W szczytowym okresie na budowie wrzesińskiej fabryki craftera pracowało około 3,5 tys. robotników.

Całkowita wartość inwestycji VW to ok. 1 mld euro (ponad 4,3 mld zł). W efekcie zakład we Wrześni jest największą dotychczasową inwestycją zagraniczną w Polsce.

Volkswagen Poznań jest obecnie największym pracodawcą w Wielkopolsce, zatrudniającym w swoich zakładach ponad 8 tys. pracowników. W 2017 roku ma zatrudniać blisko 9,5 tys. osób, z tego ponad 2 tys. w zakładzie we Wrześni. Planowane zatrudnienie w 2018 roku przekroczy 10,3 tys., ponad 2,8 tys. pracowników stanowić będzie załoga nowej fabryki. Wzrost zatrudnienia ma dotyczyć miejsc pracy nie tylko w nowej fabryce, ale także w dotychczasowych zakładach Volkswagen Poznań. Do koncernu należy fabryka w poznańskiej dzielnicy Antoninek, zlokalizowana w dzielnicy Wilda odlewnia, oraz wybudowany w Swarzędzu zakład zabudów specjalnych.

psav