Nie chcesz stać w korku na autostradzie? Zawróć i jedź... pod prąd korytarzem ratunkowym przygotowanym np. dla karetki pogotowia. To brzmi jak kiepski żart, ale nagranie zamieszczone przez ratowników pogotowia ze Skawiny jest dowodem na to, że "Polak potrafi" być bezmyślnym. 

Oto wideo z autostrady A4:

Po obejrzeniu filmu oburzenia nie krył Wojciech Pasieczny, były policjant drogówki a dziś ekspert Fundacji Zapobiegania Wypadkom Drogowym: - Skandal, to się w głowie nie mieści. Kierowcy widoczni na nagraniu naruszyli kilka przepisów jednocześnie. Za złamanie zakazu zawracania powinien być mandat 300 zł, za utrudnianie przejazdu interweniującej karetce należy się od 20 do 500 zł i 5 punktów karnych, jazda więcej niż jednym pasem ruchu to 150 zł, nie stosowanie się do innych znaków (do kierunku ruchu na autostradzie) od 20 do 500 zł i 1 punkt karny. W sumie byłoby to po 1000 zł i 6 punktów karnych dla każdego z nich - wylicza dziennik.pl Pasieczny i zastrzega jednocześnie, że gdyby był policjantem interweniującym w tej sytuacji to nie skończyłoby się tak "pobłażliwie".

- Każdemu z tych kierowców zatrzymałbym prawo jazdy i skierował sprawę do sądu wnioskując o grzywny wyższe niż 1000 zł. Sądzę, że pozbawienie uprawnień przynajmniej na rok dałby im do myślenia, a przy okazji musieliby zdać ponownie egzamin - dodaje Pasieczny i przypomina, że dla osób poszkodowanych w wypadku oraz dla interweniującej karetki najważniejsze są pierwsze 4,5 minuty. Każde opóźnienie może być tragiczne w skutkach.