Liczba tragedii drogowych topnieje z roku na rok, ale mimo to nie ma się z czego cieszyć. Na drogach Unii Europejskiej doszło do ponad 1 mln wypadków, w których rannych zostało blisko 1,5 mln osób, a 26 tys. poniosło śmierć. Polska w stawce 28 krajów wspólnoty pod względem bezpieczeństwa zajmuje 5. miejsce… od końca. A największy udział w tych statystykach okazują się mieć młodzi kierowcy.

Z danych KGP wynika, że w 2015 roku kierowcy w wieku 18-24 lata byli sprawcami ok. 5,5 tys. wypadków (ponad 20 proc. wypadków powstałych z winy kierujących), w których zginęło 478 osób, a 7,5 tys. zostało rannych. Biorąc pod uwagę trzymilionową populację polskich kierowców w tym przedziale wiekowym daje to najwyższy wskaźnik wynoszący 16,5 wypadków na 10 tys. osób. To jedyny dwucyfrowy wskaźnik spośród wszystkich grup wiekowych. Dla porównania w grupie 25-29 lat wskaźnik ten wynosi 9,51. Policja wskazuje, że przyczyną 40 proc. wypadków, które spowodowali młodzi kierowcy, była zbyt duża prędkość.

- Warto od samego początku uświadamiać młodym kierowcom jak ryzykowne jest jej przekraczanie. Początkujące osoby za kierownicą czują się pewnie, ale często przeceniają swoje umiejętności panowania nad pojazdem w różnych sytuacjach - mówi nam asp. sztab. Robert Opas z Komendy Głównej Policji.

Główną przyczyną zgonów młodych Europejczyków w przedziale wiekowym od 18 do 24 lat są wypadki drogowe.

Eksperci podkreślają, że samo prawo jazdy to za mało. Najmłodsi kierowcy znają teorię, jednak nie wiedzą, jak samochód zachowuje się przy dużych prędkościach, kiedy trzeba gwałtownie zmienić pas lub wyhamować. - System szkolenia kierowców w Polsce daleki jest od ideału, przede wszystkim za mały nacisk kładziony jest na praktykę czyli jazdę samochodem. A młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że kierowanie autem to nie gra komputerowa. Muszą wiedzieć, co to jest masa samochodu, jak ją poznać, i jak wykorzystać systemy ESP czy ABS - mówi Tomasz Czopik, kierowca rajdowy i ekspert od szkoleń bezpiecznej jazdy.

Rajdowiec przypomina, że doświadczenia można nabrać podczas szkoleń w specjalnie przygotowanych do tego ośrodkach. - Tam młody kierowca poznaje m.in. co znaczy dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, dlaczego wpada się w poślizg i jakie są tego konsekwencje. W rezultacie każdy momentalnie weryfikuje swoje umiejętności i nabiera pokory. Wadą takich szkoleń jest niestety cena i nie każdy młody kierowca może sobie na to pozwolić - dodaje.

Światełkiem w tunelu dla kierowców nad Wisłą może być bezpłatny program Ford Driving Skills for Live. Polska razem z Finlandią właśnie dołączyły do grona krajów, w których jest on realizowany. Na początek przeszkolono już 300 osób - zajęcia odbyły się w Warszawie.

- W kolejnym etapie nasz program rozszerzymy o kolejne miasta w Polsce - powiedział dziennik.pl Mariusz Jasiński, z Ford Polska. W przyszłym roku polski oddział amerykańskiej marki chciałby zorganizować cztery takie dwudniowe spotkania łącznie dla ok. 1200 osób. Czego mają spodziewać się młodzi kierowcy po nowej propozycji?

- Szkolenie składa się z zajęć teoretycznych, które odbywają się poprzez stronę internetową programu forddsfl.pl oraz kanały społecznościowe Forda, ale przede wszystkim praktycznych ćwiczeń. Każdy uczestnik pod okiem instruktora z Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy - Sobiesław Zasada Centrum uczy się rozpoznawać potencjalne zagrożenia na drodze, kontrolować prędkość jazdy oraz panować nad samochodem w sytuacjach awaryjnych - wyjaśnia Jasiński.

Uzupełnieniem są zajęcia wykonywane w alkogoglach oraz specjalnych kombinezonach, dzięki czemu każdy może przekonać się jak zmieniają się jego zdolności psychomotoryczne po spożyciu alkoholu lub zażyciu środków odurzających (oj ciężko wtedy trafić w piłkę). Kierowcy dowiedzą, się też jak niebezpieczne jest pisanie SMS-a za kółkiem.

Ford to pierwszy producent z branży motoryzacyjnej, który zaoferował młodym kierowcom dostęp do darmowego programu szkoleń. Kursy takie organizowane są w USA od 11 lat, a w tym czasie na całym świecie uczestniczyło w nich już ponad 650 tysięcy osób. W 2016 roku koncern inwestuje kolejne 2,9 mln euro w bezpłatne szkolenia dla Europejczyków w wieku od 18 do 24 lat i chce nimi objąć 7 tysięcy osób. To oznacza, że od 2013 roku łączne nakłady na Ford Driving Skills for Life w Europie osiągną 10 mln euro.