Dziennik.pl zapytał biuro prasowe Sejmu o wnioski o uchylenie immunitetu za wykroczenia drogowe, które Marszałek Sejmu otrzymuje za pośrednictwem Prokuratury Generalnej z policji, GITD oraz Straży Miejskiej i Gminnej.

Co ciekawe, jedyny dokument złożony przez Straż Miejską dotyczył obecnego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Z wnioskiem o uchylenie jego immunitetu wystąpiła w pierwszych dniach stycznia tego roku stołeczna SM (wniosek wpłynął 7 stycznia 2016). Powodem było przekroczenie prędkości na terenie Warszawy - 7 maja 2015 fotoradar złapał rozpędzonego nieprzepisowo wówczas jeszcze posła Macierewicza.

Z dokumentacji jaką otrzymaliśmy z Sejmu wynika, że po miesiącu (5 lutego 2016) wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej wrócił tam, skąd przyszedł. Powód?

- Wniosek zwrócono wnioskodawcy, ponieważ został wniesiony przez podmiot nieuprawniony zgodnie z nowymi przepisami ustawy - poinformowały nas służby prasowe Sejmu. Chodzi o to, że od początku 2016 roku Straż Miejska i Gminna nie może używać fotoradarów i ścigać kierowców za przekroczenie prędkości. (CZYTAJ WIĘCEJ o zmianie przepisów>>)

O losy sprawy zapytaliśmy stołeczną Straż Miejską, do której należał fotoradar, który sfotografował wykroczenie Macierewicza. - W związku z cofnięciem uprawnień Straży Miejskiej do prowadzenia czynności z wykorzystaniem urządzeń rejestrujących, z dniem 01.01.2016 r., wszystkie wszczęte a niezakończone do tego dnia sprawy, w tym również sprawy co do których uprawnione organy wniosły zastrzeżenia (red. w tym przypadku Sejm), zostały przekazane do Komendy Stołecznej Policji. Zaprzestaliśmy przetwarzać dane w tym zakresie - wyjaśniła nam Monika Niżniak, szefowa referatu prasowego Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Co na to KSP? Początkowo w rozmowie telefonicznej usłyszeliśmy, że nie jest możliwe ustalenie dalszych losów mandatu Antoniego Macierewicza. Chyba, że zdobędziemy ze Straży Miejskiej np. sygnaturę materiałów lub SM wskaże jednostkę, do której przesłała dokumentację. Ostatecznie dostaliśmy odpowiedź, która rozwiązała zagadkę.

- Sprawa o wykroczenie, o której pan pisze, była jedną z ponad 50 tysięcy, jakie Komenda Stołeczna Policji przejęła od Straży Miejskiej w związku ze zmianą przepisów dotyczących fotoradarów. Postępowanie do prowadzenia otrzymała Komenda Rejonowa Policji Warszawa V (red. Bielany, Żoliborz). W powyższym przypadku z uwagi na obowiązujący okres przedawnienia postępowanie zostało umorzone - powiedziała dziennik.pl kom. Iwona Jurkiewicz z sekcji prasowej KSP.

Na pytanie ile z tych 50 tys. spraw zakończyło się podobnie odparła wymijająco, że nie są prowadzone takie statystyki. - Część z nich się jeszcze toczy, a część została już zakończona - ucięła.