Arrinera Automotive S.A. nie spoczywa na laurach. Spółka wkracza w kolejny etap realizacji swoich planów motoryzacyjnych - zdecydowała właśnie o rozpoczęciu procesu homologacji wyścigowej wersji Arrinery Hussarya GT.

- Jesteśmy przekonani, że do końca 2016 roku uda nam się przejść procedurę pomyślnie i otrzymać homologację, o którą zabiegamy
- powiedział nam Michalczyk.

Jak usłyszeliśmy to wieloetapowy proces, a pierwszym krokiem będzie uzyskanie homologacji National GT3 przyznawanej przez austriacki automobilklub ÖAMTC.

Kiedy hussarya GT już otrzyma odpowiednie certyfikaty wówczas wystartuje w takich seriach wyścigowych jak: 24series, Dutch Supercar Challenge, GT Open, DMV GTC, British GT Championship, potencjalnie VLN w Niemczech. Papiery mają też otworzyć drogę do rywalizacji lidze samochodów GT3 w Azji oraz USA.

Przedstawiciele firmy wierzą, że zdobycie odpowiednich międzynarodowych zezwoleń przyciągnie więcej kupujących, a to przełoży się na rozpoznawalność polskiej marki i samego samochodu.

Arrinera Hussarya GT w specyfikacji, w której przechodzi procedurę homologacyjną będzie kosztować 229 tys. dolarów, czyli ok. 877 tys. zł.

Wcześniej Piotr Gniadek, wiceprezes zarządu Arrinera S.A. informował, że spółka planuje w pierwszym lub drugim kwartale 2017 roku rozpocząć sprzedaż wyścigowej wersji Arrinery Hussarya GT.

Hussarya GT na tor. W 2017 nowy model drogowy?

- Naszą konkurencją w wyścigach GT będą znane i doświadczone marki takie jak McLaren, Lamborghini czy Aston Martin. Za Arrinerą przemawia jednak cena, która jest niższa przy jednoczesnej wysokiej jakości designu oraz komponentów i wykonania. Rozmawiamy z kilkoma potencjalnymi kupcami wersji wyścigowej. W 2017 roku chcielibyśmy także zaprezentować samochód przystosowany do jazdy ulicznej. Główną marką pozostaje Arrinera - Hussarya to jedynie nazwa modelu, która w wariancie drogowym zostanie utrzymana - tłumaczył Piotr Gniadek.

Nadwozie Arrinery Hussarya GT powstało z kompozytów na bazie włókna węglowego, zaś rama przestrzenna i klatka bezpieczeństwa ze stali bezszwowej BS4 T51.

Aerodynamikę samochodu opracował zespół pod kierunkiem profesora Janusza Piechny z Politechniki Warszawskiej, a dopracowano ją w tunelu aerodynamicznym brytyjskiego ośrodka badawczego MIRA (instytucja działa od 1946 roku). 

Auto napędza silnik V8 o pojemności 6,2 litra - moc między 420 i 650 KM (zależnie od specyfikacji). Moment obrotowy trafia na tylne koła za pośrednictwem sekwencyjnej przekładni hewland LLS ze sterowaniem łopatkami przy kierownicy pectel, sprzęgła tilton i mechanizmu różnicowego ze zwiększonym tarciem wewnętrznym. 

Zawieszenie to konstrukcja własna Arrinery, z systemem popychaczowym oraz regulowanymi amortyzatorami Öhlins. Układ hamulcowy z wyścigowym systemem ABS Bosch składa się z czterech tarcz o średnicy 380 mm z 6-tłoczkowymi zaciskami Alcon.

Sprzedażą modelu Hussarya GT zajmie się brytyjska spółka Arrinera Racing.