Opel przeprowadził próby zgodnie z nowym europejskim cyklem jazdy NEDC (aktualnym standardem umożliwiającym porównanie zasięgu różnych pojazdów) i twierdzi, że nowa ampera-e jest w stanie przejechać bez ładowania dystans znacznie przekraczający barierę 400 km

Opel ampera-e - zasięg ponad 400 km

To oznaczałoby, że nowość z Russelsheim deklasuje rywali ogromnym zasięgiem. Dla porównania BMW i3, nawet w wersji wyposażonej w opcjonalny duży akumulator 33 kWh, może pokonać 300 km zgodnie ze standardem NEDC, nissan leaf ma zasięg 250 km, renault zoe - 240 km, natomiast volkswagen e-Golf - 190 km.

Przedstawiciele firmy podkreślają, że maksymalny zasięg w codziennych warunkach może się różnić od wartości uzyskanych w teście. Jednak "w realu" - mimo zmiennej pogody czy zróżnicowanej nawierzchni - ampera-e ma bez trudu pokonać ponad 300 km. A taki wynik pozwala postawić elektrycznego opla na równi z np. miejskimi samochodami napędzanymi silnikami benzynowymi.

Wymiary i moc?

Elektryczny silnik ukryty w amerze-e produkuje 150 kW/204 KM mocy i 360 Nm momentu obrotowego, który "od samego początku" wyrywa auto przed siebie. Możliwości? Ze świateł do 50 km/h elektrowóz przyspiesza w 3,2 sekundy, a zryw od 80 do 120 km/h zajmuje ledwie 4,5 sekundy. Prędkość maksymalna to 150 km/h.

Energia elektryczna niezbędna do napędzania silnika trakcyjnego magazynowana jest w 288 ogniwach litowo-jonowych o łącznej pojemności 60 kWh. Akumulator złożony z 10 modułów - zaprojektowany wspólnie z LG Chem - rozmieszczono pod nogami pasażerów.

W karoserii o długości 4,17 m przewidziano miejsce dla pięciu osób. Bagażnik zaoferuje 381 litrów pojemności.

Nowy opel ampera-e zadebiutuje w czasie salonu samochodowego w Paryżu na przełomie września i października, a na rynku pojawi się w 2017 roku.