Tym razem pecha miał kierowca czarnego BMW przypisanego do Władisława Surkowa - postaci numer jeden z otoczenia prezydenta Rosji Władimira Putina.

Samochód z kremlowskiej administracji zderzył się z taksówką na Nowym Arbacie, jednej z głównych ulic w centrum Moskwy. Serwis gazeta.ru podaje, że BMW pędziło z włączoną sygnalizacją auta uprzywilejowanego. Drogę państwowej limuzynie zajechać miał taksówkarz zawracający swoje auto w niedozwolonym miejscu (przeciął dwie linie ciągłe).

Rosyjskie media podkreślają, że obie strony nie miały do siebie pretensji. Nie wiadomo też, czy sam Surkow był w chwili wypadku w limuzynie.

Władisław Surkow określany jest szarą eminencją Kremla. To on kształtuje wizerunek Putina - wpadł m.in. na pomysł zdjęcia przywódcy Rosji łowiącego ryby bez koszulki. Przysłużył się do pokazowego procesu Pussy Riot, czy nadania obywatelstwa aktorowi Gerardowi Depardieu. W młodości Surkow był hipisem piszącym wiersze i powieści sensacyjne. Miał też trafić do specnazu. Współpracownicy nazywają go "prawdziwym carem Rosji".

Ukraińska Służba Bezpieczeństwa w 2014 roku zakazała Surkowowi wjazdu do kraju - przyczyną było "podejmowanie przez doradcę Putina działań mających na celu podważanie integralności terytorialnej Ukrainy".