- Są to pewne ogólne plany zmian, które poprzedza szeroka środowiskowa dyskusja, i do których realizacji może przyczynić się piątkowa konferencja - powiedział o planowanych zmianach w przepisach sędzia Andrzej Skowron z Departamentu Sądów, Organizacji i Analiz Wymiaru Sprawiedliwości Ministerstwa Sprawiedliwości. Jak dodał, ministerstwo nie projektuje przepisów bez wcześniejszych szerokich konsultacji i głębokiego zamysłu.

Organizatorami konferencji "Środek działający na OUN jako znamię typu czynu zabronionego" są Instytut Ekspertyz Sądowych im. Prof. dra Jana Sehna w Krakowie, Zespół Analityki Sądowej i Toksykologicznej Komitetu Chemii Analitycznej PAN i Departament Sądów, Organizacji i Analiz Wymiaru Sprawiedliwości Ministerstwa Sprawiedliwości - poinformowała dyrektor IES dr hab. Maria Kała.

Jak podkreślają organizatorzy, w aktualnym stanie prawnym istnieją trudności w ściganiu sprawców przestępstw i wykroczeń w ruchu drogowym popełnianych po użyciu oraz pod wpływem różnego rodzaju substancji wpływających na zdolność prowadzenia samochodu.

Zasadniczym tego powodem jest brak wyraźnego rozgraniczenia pomiędzy "stanem po użyciu" a "stanem pod wpływem środka odurzającego".

Dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości planuje zastąpienie pojęć "stan pod wpływem" i "stan po użyciu" jednym terminem "stan wskazujący na użycie". Jednocześnie zaproponowało termin "środek działający depresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy", jako obejmujący wszelkie substancje, które wprowadzone do organizmu, ograniczają zdolność do bezpiecznej jazdy.

- Zważywszy na precedensowy charakter formuły, widzimy potrzebę wszechstronnej konsultacji ze środowiskiem naukowym zarówno w kontekście zgodności z aktualnymi podstawami naukowymi, jak i legislacyjną poprawnością - podkreślają organizatorzy konferencji.

Ich zdaniem konferencja, na którą zapraszają zarówno naukowców, zajmujących się tą problematyką, jak i przedstawicieli nauki prawa, a także praktyków, pozwoli nie tylko zapoznać się z poglądami szeroko rozumianego środowiska naukowego, ale też stworzy szeroką podbudowę naukową pod ewentualne zmiany.

Nowelizacji wymaga bowiem szereg przepisów, aktualnie posługujących się pojęciem "środek odurzający" lub "środek działający podobnie do alkoholu" - podkreślają.