Magdeburg, Niemcy - na autostradzie A2 pewnemu kierowcy z Litwy jego BMW serii 5 odmówiło posłuszeństwa. Wiadomo, że kiedy auto się zepsuje trzeba ustawić trójkąt ostrzegawczy.

Pechowiec najwidoczniej nie miał tego elementu obowiązkowego wyposażenia w bagażniku (albo był przywalony pakunakami). Dlatego miejsce awarii zabezpieczył… miską wypełnioną pomidorami i papryką (czerwony kolor przyciąga uwagę i ostrzega). Co ciekawe ustawił ją w przepisowej odległości.

Funkcjonariusze niemieckiej drogówki ponoć docenili pomysłowość kierowcy i odpuścili mandat.