Na liście 2,87 mln aut, które powinny stawić się do kontroli w serwisach Toyoty są tak popularne modele jak prius, auris i corolla. Samochody wyprodukowano pomiędzy kwietniem 2006 i sierpniem 2015. Powód akcji kontrolnej? Możliwa awaria systemu pochłaniania oparów paliwa ze zbiornika. Pęknięcia mogą skutkować wyciekiem benzyny.

Jednak to nie koniec kiepskich informacji dla posiadaczy aut japońskiego koncernu. W serwisach ma zameldować się blisko 1,5 mln hybrydowych modeli prius, prius plug-in i lexus CT 200h wyprodukowanych w latach 2008-2012 (w tym ponad 930 tys. sztuk objętych akcją "paliwową"). Samochody, których dotyczy sprawa są wyposażone w kurtyny powietrzne umieszczone we wzdłużnych belkach dachowych po obu stronach. Każda z kurtyn zawiera dwa połączone ze sobą napełniacze, jeden wypełniony sprężonym gazem, a drugi środkiem pirotechnicznym.

- Stwierdzono możliwość wystąpienia pęknięć w spoinie łączącej oba napełniacze. W miarę upływu czasu pęknięcie może się powiększać i doprowadzić do znacznego osłabienia połączenia - wyjaśnia dziennik.pl Piotr Grudziński z Toyota Motor Poland.

Nasz rozmówca zaznacza, że zjawisko to może wystąpić, gdy samochód jest nieużywany przez dłuższy czas. I jeśli w trakcie działania kurtyny nastąpi oderwanie się jednego z napełniaczy, kurtyna nie zostanie napełniona całkowicie.

- Ponadto, w ograniczonych przypadkach, jeden lub oba napełniacze mogą siłą odrzutu zostać wepchnięte do kokpitu pojazdu i stanowić zagrożenie dla znajdujących się tam osób - wyjaśnił nam Grudziński.

Wiadomo, że właściciele samochodów (prius, prius plug-in i lexus CT200h) są zapraszani serwisów. Tam w ich autach zostaną zamontowane specjalne elementy wzmacniające połączenie napełniaczy w zespole kurtyny powietrznej. W Polsce sprawa kurtyn dotyczy 925 aut.

Producent zastrzega jednak, że tym razem nie chodzi o poduszki firmy Takata, przez które do serwisów na całym świecie wezwano dotąd ponad 100 mln aut różnych marek.

Wadliwie działające poduszki powietrze były w USA przyczyną 6 ofiar śmiertelnych. Ponad 100 osób zostało rannych - wśród nich jest Stephanie Erdman, która zeznawała przed komisją senatu USA. Kobieta przestała widzieć na prawe oko - oślepił ją odłamek z wybuchającej poduszki firmy Takata.