Wszystko zaczęło się w 1999 roku. Wtedy Opel wprowadzi na rynek pierwszą zafirę, a na jej pokładzie zadebiutował 7-miejscowy układ foteli. To była rewolucja w tej klasie aut. W ciągu 17 lat niemiecki producent stworzył trzy generacje zafiry, a kierowcy kupili około 2,7 mln sztuk. Teraz Opel zdecydował się wprowadzić do sprzedaży nową odsłonę swojego rodzinnego modelu.

Stylistycznie nowa zafira nawiązuje do astry produkowanej w Gliwicach. Spojrzenie reflektorów stało się ostrzejsze, a znakiem rozpoznawczym będą teraz światła do jazdy dziennej z typowym dla Opla podwójnym motywem skrzydła. Przeprojektowany wlot powietrza w połączeniu z solidną chromowaną listwą sprawiają, że samochód wydaje się szerszy, niżej przyczajony nad drogą. Na odmłodzenie twarzy wpływają też zmienione przetłoczenia zderzaka i maski silnika.

Opel zafira - nowy styl, mniej przycisków

Świeżość wlała się także do wnętrza. W ocenie konstruktorów całkowicie przeprojektowany kokpit nowej zafiry jest prostszy w obsłudze i bardziej elegancki. Dotykowy 7-calowy ekran pomógł pozbyć się roju przycisków. Teraz jest wmontowany niżej, a niektórym może przypominać tablet z droższej półki. Całość ma dać użytkownikom poczucie jazdy autem klasy wyższej.

Na pokładzie nie brakuje nowinek technologicznych - największą jest system multimedialny IntelliLink, który wyświetla zawartość smartfona i pozwala szybko dostać się do najważniejszych treści przez dotykowy ekran (przewidziano polskie menu).

Pułapka na złodziei samochodów - OnStar

Nowa zafira może być też wyposażony system OnStar - za jego pośrednictwem pracownik call center mówiący po polsku w każdej chwili nie tylko zdiagnozuje stan pojazdu, lecz także wezwie pomoc w razie kolizji czy pomoże odnaleźć cel podróży i zdalnie prześle go nawigacji auta.

Przedstawiciele Opla zapewniają też, że system OnStar zagwarantuje pomoc w razie kradzieży. Rozwiązanie ułatwi lokalizację auta i wyśle sygnał zdalnie blokujący zapłon uniemożliwiając uruchomienie silnika samochodu, który zgłoszono policji jako skradziony.

System potrafi również zmienić oplowskiego vana w hotspot na kołach, pozwalając podłączyć bezprzewodowo do internetu smartfony i tablety siedmiu podróżnych (w Polsce na tę opcję trzeba jeszcze poczekać).

Diodowe reflektory i sztuczne oko

Absolutną nowością w tej klasie aut są w pełni diodowe reflektory adaptacyjne AFL LED, które automatycznie dostosowują swoją pracę do sytuacji na drodze. Rozwiązanie oferuje 9 różnych funkcji i trybów działania. Układ inaczej będzie oświetlać drogę w ruchu miejskim, by po wyjechaniu w trasę samoczynnie przejść na ustawienia pozamiejskie. Jest też automatyczne doświetlanie zakrętów, oświetlenie wspomagające cofanie i manewrowanie oraz tryb oszczędny po zatrzymaniu pojazdu, a także tryb turystyczny (dostosowanie do ruchu lewostronnego i prawostronnego).

Wyostrzony "zmysł wzroku" to przednia kamera opel eye nowej generacji, z której dane umożliwiają działanie asystentowi świateł drogowych reflektorów AFL LED czy pozwalają zidentyfikować znaki drogowe. Kamera współpracuje także z systemem monitorowania odległości od poprzedzającego pojazdu, który wykrywa inne samochody w ruchu przed zafirą.

Opel eye pilnuje też by kierowca nie wbił się w bagażnik innego auta - wszczyna raban przy zbyt szybkimi zmniejszaniu się odległości do pojazdu przed zafirą. Asystent pasa ruchu działa automatycznie po przekroczeniu prędkości 60 km/h, a kontrolka w panelu wskaźników i sygnał dźwiękowy ostrzegają kierowcę o ryzyku niezamierzonego przekroczenia linii na jezdni. Na pokładzie nowego vana Opla jest też adaptacyjny tempomat i zawieszenie FlexRide (w czasie rzeczywistym dostosowuje charakterystykę układu jezdnego do sytuacji na drodze, stylu jazdy i preferencji kierowcy).

Siedmioosobowy salon na kołach można łatwo przekształcić w mały samochód dostawczy. W konfiguracji 5 miejscowej minimalna pojemność bagażnika zafiry wynosi 710 litrów (po złożeniu drugiego rzędu foteli kufer rośnie do 1860 l). Dodatkowo wygospodarowano ponad 30 różnych miejsc do przechowywania. Nie można też zapomnieć o wbudowanym bagażniku rowerowym wysuwanym z tylnego zderzaka jak szuflada. Zmieszczą się na nim nawet 4 jednoślady.

Nowa zafira w Polsce jesienią

Jeśli chodzi o silniki, to Opel ograniczył się do lakonicznej informacji, w której obiecuje gamę jednostek napędowych dostosowanych do różnych rodzajów paliwa: benzyny, oleju napędowego, propanu-butanu (LPG) i sprężonego gazu ziemnego (CNG). Szczegóły poznamy już niebawem. A debiutu nowej zafiry w Polsce trzeba spodziewać się niebawem - pierwsze zamówione egzemplarze mają być do odbioru w październiku 2016 roku. Cena? W sejfach Opla.